23 cze 2010
Chrzest za zmarłych (?)
Czy w pierwotnym Kościele istniała praktyka chrztu za zmarłych?
1Kor 15:29 Bp "W przeciwnym razie cóż osiągną ci, którzy przyjmują chrzest za zmarłych? Jeżeli zmarli nie zmartwychwstają, to po co przyjmować za nich chrzest?"
Czy tekst ten wskazuje na istnienie jakiejś "praktyki" przyjmowania chrztu w zastępstwie zmarłego? W całym Nowym Testamencie i pismach wczesnochrześcijańskich nie znajdujemy informacji o istnieniu takiego zwyczaju.
Jedynie św. Jan Chryzostom przy końcu czwartego wieku mówił o praktykowaniu tego zwyczaju wśród marcjonitów. "Gdy ich katechumen umierał, kładli wierzącego pod łóżko, na którym leżał zmarły. Zbliżając się do zmarłego, rozmawiali z nim, pytając, czy chce być ochrzczony. Wtedy ten spod łóżka mówił, że chce być ochrzczony". Obecnie chrzest za zmarłych funkcjonuje jedynie u Mormonów.
Zaproponuje tutaj inne wyjaśnienie zakładając, że 1Kor 15,29 jest metaforą .
Prześledźmy dalszą część wypowiedzi św. Pawła 1Kor 15:30-32 Bp :
"(30) DLACZEGO TAKŻE I MY WYSTAWIAMY SIĘ NIEMAL W KAŻDEJ GODZINIE NA NIEBEZPIECZEŃSTWO?
(31) Bracia! Przysięgam wam, którzy przynosicie mi chlubę w Chrystusie Jezusie Panu naszym, że codziennie narażam się na śmierć.
(32) Jeżeli z czysto ludzkich pobudek WALCZYŁEM W EFEZIE Z DZIKIMI ZWIERZĘTAMI, to jaką mam z tego korzyść? SKORO UMARLI NIE ZMARTWYCHWSTAJĄ, to: 'Jedzmy i pijmy, ponieważ jutro pomrzemy'."
"Dlaczego także i my..."?
Czyżby św. Paweł sam siebie zaliczał do tych którzy "przyjmują chrzest". Nie ! Apostoł pisze o ryzyku poniesienia męczeństwa za głoszenie Ewangelii niewierzącym.
Jednak czy chrzest i męczeństwo nie mają nic ze sobą wspólnego?
Mk 10:38 Bp "A Jezus im powiedział: - Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie wypić kielich, który Ja piję? ALBO PRZYJĄĆ CHRZEST, KTÓRY JA PRZYJMUJĘ?"
Jezus jednoznacznie utożsamia męczeństwo za wiarę z chrztem !
Zastanówmy się też czy w Nowym Testamencie pojęcie "zmarłego" odnosi się jedynie do zwłok?
Mt 8:22 Bp "Mówi mu Jezus: - Chodź za Mną, a grzebanie umarłych ZOSTAW UMARŁYM."
Ef 5:14 Bp "Wszystko też, co zostaje ujawnione, staje się światłem. Dlatego (hymn) mówi: Zbudź się z uśpienia I POWSTAŃ Z MARTWYCH, a Chrystus cię oświeci."
Umarły w sensie metaforycznym to ten któremu brak życia łaski !
Wobec tego metaforyczny sens 1 Kor 15,29 byłby taki:
"W PRZECIWNYM RAZIE CÓŻ OSIĄGNĄ CI, KTÓRZY [do nich zalicza się też św. Paweł (w 1Kor 15,30a)] PRZYJMUJĄ CHRZEST [narażają się na ryzyko męczeństwa (w 1Kor 15,30b.32)
ZA ZMARŁYCH? [czyli tych którzy jeszcze nie przyjęli wiary (por. Mt 8,22; Ef 5,14)]"
19 cze 2010
CZY APOSTOŁOWIE MIELI ŚWIADOMOŚĆ, ŻE ICH POSŁUGA MA CHARAKTER KAPŁAŃSKI?
Jedynym Kapłanem Nowego Testamentu jest Jezus, podobnie jak Ofiara Krzyżowa jest jedyną ofiarą.
Skoro jednak ofiara krzyżowa spełniona RAZ – NA – ZAWSZE na krzyżu ma uobecniać się w Eucharystii, więc sprawujący ja ludzie uobecniają Jedynego Kapłana.
Jezus powołując apostołów (posłanych) uczynił ich uczestnikami swojego własnego posłannictwa (apostolstwa) powierzonego mu przez Ojca:
Hbr 3:1 Bp "Przeto, święci bracia, uczestnicy niebieskiego powołania, rozważcie, że Jezus, apostoł i arcykapłan naszego wyznania,"
J 20:21 Bp "Powiedział im znowu: - Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i ja was posyłam."
Lk 10:16 Bp "Kto was słucha, Mnie słucha. Kto wami gardzi, Mną gardzi; a kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał."
Posłannictwo to ma trojaki charakter:
1.Uswiecanie:
1Kor 11:24-25 bp (24) i odmówiwszy dziękczynną modlitwę połamał go i rzekł: 'To jest Ciało moje, za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę'. (25) Podobnie po wieczerzy (wziął) kielich i powiedział: 'Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Ile razy będziecie z niego pić, czyńcie to na moją pamiątkę',
J 20:23 bp Komu grzechy odpuścicie, temu są odpuszczone, a komu zatrzymacie, temu są zatrzymane.
2Kor 5:18 bp (18) Wszystko to pochodzi od Boga, który pojednał nas ze sobą za pośrednictwem Chrystusa, a nam zlecił posługę pojednywania.
Mt 28:19 bp (19) Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody. Chrzcijcie je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Dz 19:5-6 bp (5) Po tych słowach przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. (6) Potem Paweł położył na nich ręce i zstąpił na nich Duch Święty, mówili (różnymi) językami i prorokowali.
2Tm 1:6 bp (6) Dlatego właśnie przypominam ci, żebyś na nowo rozpalił dar Boży, który otrzymałeś przez włożenie moich rąk.
Jk 5:14 bp (14) Choruje ktoś wśród was? Niech wzywa prezbiterów Kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana!
2.Nauczanie:
Mt 28:19 bp Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody.
2Tm 4:2 bp głoś naukę, nalegaj - w porę czy nie w porę - przekonuj, karć, napominaj z całą cierpliwością i umiejętnością.
3.Rządzenia:
Mt 16,19 bp (19) I tobie dam klucze królestwa niebieskiego i cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Mt 18,18 bp (18) Zaprawdę powiadam wam, że cokolwiek zwiążecie na ziemi będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
J 21:15-16 bp (15) Kiedy więc zjedli, Jezus mówi do Szymona Piotra: - Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej niż ci? Mówi Mu (Piotr): - Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: - Paś moje baranki. (16) Mówi mu znowu: - Szymonie, synu Jana, miłujesz Mnie? - Tak Panie, ty wiesz, że cię kocham - odpowiada (Piotr). Mówi mu: - Paś moje owce.
CZY APOSTOŁOWIE MIELI ŚWIADOMOŚĆ, ŻE ICH POSŁUGA MA CHARAKTER KAPŁAŃSKI?
Rz 15,16 bp (16) abym był sługą Jezusa Chrystusa wobec pogan, głosząc ewangelię Bożą, i aby ofiara pogan stała się miła Bogu i uświęcona przez Ducha Świętego.
Rz 15,16 ignt (16) εις το ειναι με λειτουργον ιησου χριστου εις τα εθνη ιερουργουντα το ευαγγελιον του θεου ινα γενηται η προσφορα των εθνων ευπροσδεκτος ηγιασμενη εν πνευματι αγιω
λειτουργον – oznacza posługę kapłańską (por.: Hbr 8,2 bp (2) On spełnia służbę w świątyni, to jest w namiocie prawdziwym, jaki zbudował Pan, a nie człowiek.)
ιερουργουντα – ιερος (święty, poświęcony) + εργν (czyn, dzieło, praca), słowo pokrewne ιερατευω – sprawować kapłańskie czynności: Łk 1,8 bp (8) Kiedy na jego zmianę przyszła kolej pełnienia służby kapłańskiej przed Bogiem,
Flp 2,17 bp (17) A jeśli nawet i krew moja ma być dolana do ofiary i świętej posługi około waszej wiary, jestem szczęśliwy i cieszę się razem z wami wszystkimi.
Flp 2,17 ignt (17) αλλ ει και σπενδομαι επι τη θυσια και λειτουργια της πιστεως υμων χαιρω και συγχαιρω πασιν υμιν
Flp 2,30 bp (30) Bo dla sprawy Chrystusa był bliski śmierci i naraził swoje życie, aby zastąpić was w ofiarnej posłudze, której sami nie mogliście wypełnić.
Flp 2,30 ignt (30) οτι δια το εργον του χριστου μεχρι θανατου ηγγισεν παραβουλευσαμενος τη ψυχη ινα αναπληρωση το υμων υστερημα της προς με λειτουργιας
λειτουργια – służba kapłańska por.: Łk 1,23 bp (23) Kiedy czas jego służby w świątyni dobiegł końca, powrócił do domu. ; Hbr 8,6 bp (6) Obecnie zaś otrzymał zaszczytniejsze posługiwanie, bo też jest poręczycielem lepszego Przymierza, które uprawomocnione zostało mocniejszymi obietnicami. ;
1Kor 9,13-14 bp (13) Czy nie wiecie, że ci, którzy sprawują święte obrzędy, żywią się na koszt świątyni, a ci, którzy służą ołtarzowi, mają udział w ofiarach składanych na ołtarzu? (14) Tak samo i Pan postanowił, aby ci, którzy głoszą dobrą nowinę, żyli z głoszenia dobrej nowiny.
1Kor 4,1 bp (1) Niechaj każdy człowiek uważa nas zatem za poddanych Chrystusa i szafarzy tajemnic Bożych.
1Kor 4,1 ignt (1) ουτως ημας λογιζεσθω ανθρωπος ως υπηρετας χριστου και οικονομους μυστηριων θεου
οικονομος – zarządca, włodarz, szafarz ; por.: Tt 1,7 bp (7) Bo biskup - włodarz Boży - ma być bez zarzutu, nie samowolny, nie skory do gniewu, nie pijak, nie awanturnik, nie chciwy brudnego zysku, ;
1P 4,10 bp (10) służcie sobie wzajemnie otrzymanymi darami, jak dobrzy szafarze różnorodnej łaski Bożej.
Apostoł Paweł opisuje swoją posługę w języku liturgicznym. Uważa ją za "urząd kultowy" analogiczny do funkcji żydowskich kapłanów w Świątyni
12 mar 2010
Istota powołania kapłańskiego
Świat potrzebuje księży będących prorokami wierności Chrystusowi i Kościołowi. Przypomniał o tym Benedykt XVI, spotykając się z uczestnikami kongresu teologicznego pod tytułem „Wierność Chrystusa, wierność kapłana”, zorganizowanego 11 i 12 marca na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim przez Kongregację ds. Duchowieństwa. Bierze w nim udział kilku kardynałów, ponad 50 biskupów i ponad 500 księży.
„W kontekście szerzącej się sekularyzacji, która stopniowo wyklucza Boga ze sfery publicznej i również ze społecznej świadomości, kapłan często wydaje się być «obcy» powszechnemu odczuciu – powiedział Papież. – I dzieje się tak właśnie ze względu na najbardziej podstawowe aspekty jego posługi: że jest on człowiekiem związanym z sacrum, wziętym ze świata, by modlić się za świat, wybranym do tej misji przez Boga, a nie ludzi. Dlatego ważne jest przezwyciężanie niebezpiecznego redukcjonizmu, który w minionych dziesięcioleciach prezentował kapłana niemal jako «pracownika służby socjalnej», co zagraża zdradą samego kapłaństwa Chrystusa. W naszych czasach bardzo potrzebni są księża mówiący światu o Bogu i przedstawiający Bogu świat. Mają być ludźmi nie poddającymi się ulotnym modom kultury, ale zdolnymi żyć autentycznie wolnością, którą dać może tylko pewność przynależności do Boga” – mówił Benedykt XVI.
Papież wskazał, że w swym sposobie myślenia, relacjach z ludźmi, a nawet ubiorze kapłan winien czerpać proroczą moc z tego, czym jest w głębi swej istoty ze względu otrzymany sakrament. Zwrócił uwagę na znaczenie celibatu wyrażającego oddanie całym sercem Bogu i ludziom. Przypomniał, że charyzmat celibatu jest w Kościele łacińskim obowiązkowym wymogiem do kapłaństwa, a również w Kościołach wschodnich ceni się go bardzo wysoko.
„Nasze ograniczenia i słabości winny nas skłaniać, byśmy przeżywali i strzegli z głęboką wiarą dar powołania, którym Chrystus czyni nas uczestnikami swej zbawczej misji – powiedział Benedykt XVI. – Ludzie naszych czasów pragną tylko, byśmy byli do głębi kapłanami i niczym więcej. Wierni świeccy u wielu innych osób znajdą ludzką pomoc, ale tę, którą daje Słowo Boże, tylko u księdza” – dodał Ojciec Święty.
31 sty 2010
Przymierze – dwoje jednym ciałem.
Rdz 2:24 BT "Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem."
Małżeństwo tworzy przymierze , w którym obie strony są związane obowiązkami, wynikającymi ze wspólnego dobra jakim jest rodzina. Są one tak ważne, że złą rzeczą byłoby zaniedbywać obowiązki rodzinne nawet na rzecz "spraw Pana".
1Kor 7:4 Bp "Żona nie może swobodnie dysponować własnym ciałem, lecz jej mąż. Podobnie i mąż nie może swobodnie dysponować własnym ciałem, lecz jego żona." 1Kor 7:33-34 Bp "Natomiast mężczyzna żonaty troszczy się o sprawy świata i zabiega o to, aby podobać się żonie. Musi więc dzielić sprawy Pana i sprawy ziemskie. Podobnie kobieta niezamężna oraz dziewica troszczy się tylko o sprawy Pana i o to, aby była święta zarówno ciałem, jak i duchem. Natomiast ta, która wyszła za mąż, troszczy się o sprawy świata i o to, aby podobać się mężowi."
Dobro wspólne rodziny przewyższa dobro partykularne pojedynczych osób, aby je osiągnąć konieczna jest hierarchia (ordo):
Ef 5:21-33 Bp "Bądźcie podlegli sobie nawzajem w bojaźni Chrystusowej. Żony swoim mężom jak Panu, gdyż mąż jest dla żony głową, jak Chrystus jest Głową dla Kościoła, On, Zbawiciel Ciała. Jak Kościół podległy Chrystusowi, tak niech żony będą podległe we wszystkim mężom. Mężowie, miłujcie (wasze) żony, jak Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie. Mężowie powinni miłować swoje żony jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, sam siebie miłuje. Bo nikt nigdy nie miał w nienawiści swojego ciała, ale żywi je i troszczy się o nie jak Chrystus o Kościół. A zatem każdy z was niech miłuje swoją żonę, jak siebie samego, a żona niech odnosi się ze czcią do swojego męża."
Wzorem dla małżeństwa jest relacja Chrystus – Kościół. Obowiązkiem żony jest posłuszeństwo i szacunek dla męża:
Prz 31:10-31 BT "Niewiastę dzielną któż znajdzie? Jej wartość przewyższa perły. Serce małżonka jej ufa, na zyskach mu nie zbywa; nie czyni mu źle, ale dobrze przez wszystkie dni jego życia. O len się stara i wełnę, pracuje starannie rękami. Podobnie jak okręt kupiecki żywność sprowadza z daleka. W bramie jej mąż szanowany, gdy wśród starszyzny kraju zasiądzie..Bada bieg spraw domowych, nie jada chleba lenistwa. Powstają synowie, by szczęście jej uznać, i mąż, ażeby ją sławić: Wiele niewiast pilnie pracuje, lecz ty przewyższasz je wszystkie. Kłamliwy wdzięk i marne jest piękno: chwalić należy niewiastę, co boi się Pana. Z owocu jej rąk jej dajcie, niech w bramie chwalą jej czyny."
Mąż natomiast powinien miłować żonę w czym za wzór ma miłość Jezusa i Jego radę jak należy sprawować władzę:
Mk 9:35 Bp "A kiedy usiadł, zawołał Dwunastu i mówi im: - Kto chce być pierwszy, niech będzie ostatnim z wszystkich i niech usługuje wszystkim."
Mk 10:45 Bp "Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł po to, aby Mu służono, lecz aby służyć i oddać swoje życie jako okup za wielu."
Pius XI encyklika CASTI CONNUBI
W społeczności domowej, wzmocnionej węzłem miłości, powinien kwitnąć jeden jeszcze czynnik, nazwany przez św. Augustyna porządkiem miłości. Porządek ten obejmuje tak pierwszeństwo męża przed żoną i dziećmi, jak i podporządkowanie się skore, chętne i posłuszne żony, które poleca Apostoł tymi słowy: "Żony niechaj będą poddane mężom swym, jako Panu. Albowiem maż jest głowa żony, jako Chrystus jest głowa Kościoła".
Posłuszeństwo to nie zaprzecza bynajmniej i nie znosi wolności, która słusznie przysługuje kobiecie na podstawie jej godności człowieczej
i szczytnych obowiązków małżonki, matki i towarzyszki; nie nakazuje też posłuszeństwa wobec jakichkolwiek zachcianek męża, mniej zgodnych może z rozsądkiem i kobiecą jej godnością; nie stawia jej w końcu na równi z osobami, nazwanymi w prawie małoletnimi. Posłuszeństwo to przeciwstawia się raczej tylko rozwydrzonej wolności, nie dbającej o dobro rodziny, zabrania w ciele rodziny serce odrywać od głowy z szkodą niepowetowaną dla ciała iż niebezpieczeństwem bliskiej jego zagłady. Gdy bowiem mąż jest głową, żona jest sercem
i jak mąż posiada pierwszeństwo rządów, tak żona może i powinna kierować się we wszystkim przywilejem miłości.
Stopień i sposób podporządkowania się żony wobec męża może być różny, zależnie od okoliczności w stosunku do osób, miejsc i czasu. Jeżeli mąż zaniedbuje obowiązki swoje, jest nawet obowiązkiem żony, zastąpić go w rządzie rodziny. Nigdy jednak i nigdzie nie wolno obalić lub naruszyć budowy zasadniczej rodziny i prawa jej podstawowego, od Boga postanowionego i zatwierdzonego.
Nauczyciele fałszu z wielką pewnością siebie obwieszczają emancypację niewiast, po części już dokonaną, po części na dokonanie czekającą. Emancypacja ta jest potrójna i odnosi się do zarządzania domem, zarządzania majątkiem i zapobiegania i spędzenia płodu; nazywają ją emancypacją społeczna, gospodarcza, i fizjologiczna. Emancypacja fizjologiczna polega na tym, że niewiasty, gdy sobie tego życzą, wolne być mają od obowiązków małżonki, a więc małżeńskich i macierzyńskich (a wykazaliśmy już dostatecznie, że tego nie można zwać emancypacją, lecz zbrodnią przewrotną). Gospodarcza zaś emancypacja dąży do tego, by żona bez wiedzy i wbrew woli męża swobodnie mogła swoimi zająć się interesami, prowadzić je i niemi zarządzać, z uszczerbkiem oczywiście dla dzieci, męża i całej rodziny. Społeczna emancypacja na tym się zasadza, żeby żona, wolna od zajęć domowych już to około dzieci, już też około rodziny, swoim własnym mogła żyć życiem i również publicznym się urzędom i obowiązkom poświęcać.
Przez nią traci mąż żonę, dzieci matkę, dom i rodzina cała czujnego zawsze stróża. Doprawdy fałszywe to wyzwolenie i nienaturalne zrównanie z mężem jest raczej zgubą niewiasty. Stąpiwszy bowiem z iście królewskiego tronu w obrębie domu, na który Ewangelia kobietę wyniosła, popadnie owa kobieta rychło z powrotem w dawną niewolę (może mało widoczną, niemniej jednak rzeczywistą) i będzie znowu tym, czym była w pogaństwie: zabawką mężczyzny.
Równouprawnienia, o którym się z taką przesadą mówi i o które się tak głośno woła, gdzie indziej szukać należy. Stanowi je uznanie wartości osoby i godności ludzkiej i także prawa z istoty małżeństwa wynikające. Tu bowiem oboje małżonkowie równym cieszą się prawem, jako też równe mają obowiązki. Poza tym zaś powinna panować nierówność pewna i podporządkowanie się jednej strony wobec drugiej. Tego domaga się dobro rodziny oraz konieczna jedność i stałość oraz ład społeczności rodzinnej.
Nowożytni nieprzyjaciele małżeństwa posuwają się jeszcze dalej. Wzajemną trwałą miłość, podstawę szczęścia małżeńskiego i źródło najgłębszej radości zastępują jakąś przypadkową harmonią usposobienia i równością charakteru; nazywają to sympatią. Z zanikaniem sympatii rozluźnia i rozpada się jednocześnie to stadło, które tylko stało sympatią. Czyż takie związki będą czymś innym, jak wznoszeniem domu na piasku? Kiedy nadejdzie burza nieszczęść, zachwieje się dom i runie według słów Chrystusa: "I powiały wichry i uderzyły na ów dom, i upadł i był upadek jego wielki". Dom natomiast na opoce wzniesiony, tj. na wzajemnej miłości małżonków i na rozważnej i trwałej jednomyślności dusz, nie poruszy się pod nawałnicą, a tym mniej nie runie.
AKT POŚWIĘCENIA SIĘ NAJŚWIĘTSZEJ RODZINIE
(Modlitwa Papieża Leona XIII)
Jezu, Zbawicielu nasz Najdroższy, przyszedłeś na świat, aby go oświetlić Swoją nauką i własnym przykładem. Większość swego życia ziemskiego spędziłeś w ubogim Domku Nazaretańskim, w pokornym poddaniu się Maryi i Józefowi, a przez to uświęciłeś tę Rodzinę, która miała być wzorem dla wszystkich chrześcijańskich rodzin.
Przyjmij łaskawie naszą rodzinę, która się Tobie dzisiaj oddaje i poświęca. Broń, strzeż i utwierdzaj nas w Twej świętej bojaźni, pokoju, zgodzie i miłości chrześcijańskiej, abyśmy stali się podobni do Boskiego Wzoru Twojej Świętej Rodziny i w ten sposób wszyscy razem, bez wyjątku, osiągnęli wieczne szczęście.
Maryjo, Najmilsza Matko Jezusa i nasza Matko, przez Twoje pełne miłości wstawiennictwo uczyń to nasze poświęcenie się miłym Jezusowi i wyjednaj nam Jego łaski i błogosławieństwo.
Święty Józefie, Najtroskliwszy Opiekunie Jezusa i Maryi, wspieraj nas Swoją modlitwą we wszystkich naszych duchowych i doczesnych potrzebach, abyśmy mogli wraz z Maryją i Tobą chwalić Jezusa, naszego Boskiego Zbawiciela przez całą wieczność.
Amen.
21 sty 2010
Ryt chrztu
Ef 5:26 BT " uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo,"
Mt 28:19 BT "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego." J 3:5 BT "Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego."
Na podstawie świadectw Ewangelii kościół określił, że formę i materię sakramentu chrztu. Formę stanowi wezwanie Osób Trójcy Św., a materię woda.
Rz 6:3 -4 BT "Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, [εβαπτισθημεν εις χριστον ιησουν] zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć [εις τον θανατον αυτου] ? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć [εις τον θανατον ] zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca."
Niektórzy na podstawie tego cytatu (i innych podobnych) twierdzą ,że pierwsi chrześcijanie przyjmowali chrzest tylko w Imię Jezusa. Jest to nie porozumienie ponieważ użyte słowo "εις" oznacza "ruch ku czemuś". Chrzest łączy nas z Chrystusem tak ściśle, że stanowimy jedno Ciało: Rz 12:5 BT "podobnie wszyscy razem tworzymy jedno ciało [εν σωμα] w Chrystusie [εν χριστω], a każdy z osobna jesteśmy nawzajem dla siebie członkami."
Kościół uznaje z ważny zarówno chrzest dokonany przez zanurzenie jak i przez polanie głowy. I tu także pojawiają się głosy krytyki jakoby ważny był tylko chrzest przez zanurzenie. (o chrzcie dzieci można przeczytać tutaj). Grecki czasownik βαπτιξω można przetłumaczyć jako: zanurzanie, polewanie, oblewanie.
Porównajmy dwa opisy chrztu z pism wczesnochrześcijańskich:
1.Didache 7,1-3:
"Chrzcijcie w Imię Ojca , Syna i Ducha Św. w wodzie żywej [rzeka, jezioro? por: Dz 8:36]. Jeśli nie masz wody żywej chrzcij w innej, jeśli nie możesz w zimnej, chrzcij w ciepłej [basen chrzcielny?]. Jeśli brak ci jednej i drugiej, polej głowę trzy razy w Imię Ojca, Syna i Ducha Św."
2.Tradycja Apostolska
Chrzest odbywał się wcześnie rano, przy użyciu wody bieżącej i czystej (w razie konieczności innej) w piscynie [łc. piscina 'staw rybny' – basen]. Biskup lub kapłan kolejno pytał o wiarę w Trzy Osoby Boskie i za każdym razem zanurzał w wodzie.
Od początku chrześcijaństwa chrzest udzielany był przy użyciu trynitarnej formuły. Trzykrotne zanurzenie w wodzie było ogólnie stosowane, jednak dopuszczano także trzykrotne polanie wodą głowę.
16 gru 2009
Zmiana w Kodeksie Prawa Kanonicznego
„Ci, którzy zostali ustanowieni biskupami lub kapłanami otrzymują misję i zdolność działania w osobie Chrystusa Głowy, natomiast diakoni otrzymują moc służenia Ludowi Bożemu w diakonii liturgii, słowa i miłości”.
Jeśli dobrze zrozumiałem to do stanu kapłańskiego zaliczani są tylko biskupi i prezbiterzy ,a diakoni są wyświecani tylko do służby .
To bardzo ważne uściślenie gdy weźmie się pod uwagę panującą "modę" (w Polsce też) traktowania diakonów stałych jako niby-kapłanów.
1 gru 2009
Los dzieci zmarłych bez chrztu.
Grzech Pierworodny pozbawiał osobę umierająca w tym stanie możliwości oglądania Boga, natomiast kara za ciężki grzech osobisty jest męka wiekuistego piekła. Jedyna drogą prowadzącą do zbawienia jest chrzest sakramentalny, w nadzwyczajnych sytuacjach zastępowany przez chrzest krwi (męczeństwo), lub chrzest pragnienia (choćby nieuświadomionego).
Ta wiara Kościoła była głównym motywem przemawiającym ,za udzielaniem chrztu dzieciom. Sakrament ten uwalnia od grzechu pierworodnego mimo „braku przyzwolenia” ze strony otrzymującego go, ponieważ „grzech, który zostaje zaciągnięty bez własnej zgody, bez tej zgody jest odpuszczany mocą sakramentu.”(Innocenty III List do arcybiskupa w Arles). Odnośnie dzieci zmarłych bez chrztu teologowie katoliccy (np. św. Tomasz z Akwinu) uważali, że skoro nadprzyrodzony cel życia (wizja uszczęśliwiająca) przekracza naturalne ludzkie poznanie dzieci te nie wiedzą czego są pozbawione i znajdują się w stanie „szczęśliwości naturalnej”.
„Bóg..., nie pozwoli, dzięki swej najwyższej dobroci i łagodności, ażeby był ukarany wieczna karą ten, kto nie ma świadomej winy” (bł. Pius IX Quanto conficiamur)Prawdą jest też, że Boża Miłość obejmuje każdego człowieka i to od samego początku życia. Pismo Św. i Tradycja stwierdza to dobitnie:
Jr 1:5 bt «Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię».
Hi 10:8-12 bt (8) Twe ręce ukształtowały mnie, uczyniły: opuszczonego dokoła chcesz zniszczyć? (9) Wspomnij, żeś ulepił mnie z gliny: i chcesz obrócić mnie w proch? (10) Czy mnie nie zlałeś jak mleko, czyż zsiąść się nie dałeś jak serowi? (11) Odziałeś mnie skórą i ciałem i spiąłeś żyłami i kośćmi, (12) darzyłeś miłością, bogactwem, troskliwość Twa strzegła mi ducha –
Ps 22:10-11 bt (10) Ty mnie zaiste wydobyłeś z matczynego łona; Ty mnie czyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki. (11) Tobie mnie poruczono przed urodzeniem, Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki,
Pps 71:6 bt (6) Ty byłeś moją podporą od narodzin; od łona matki moim opiekunem. Ciebie zawsze wysławiałem.
Ps 139:13-14 bt (13) Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. (14) Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła. I dobrze znasz moją duszę,
Lk 1:28 BT "Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ."[Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swojego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga oraz ze względu na przewidywane zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana wolna od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego].
Lk 1:44 BT "Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie."
Mt 2:16 BT "Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców."[Kościół od najdawniejszych czasów czcił te dzieci jako świętych męczenników].
Dokument Międzynarodowej Komisji Teologicznej „Nadzieja zbawienia dla dzieci zmarłych bez chrztu” wydany w 2008r wywołała pewne zamieszanie. W mediach pojawiały się opinie jakoby Kościół zmienił swoje stanowisko w sprawie konieczności chrztu i Kościoła do zbawienia.
Dokument(n 32. 57-67) jednoznacznie określa trzy twierdzenia należące do wiary Kościoła:
· Bóg chce aby, wszyscy ludzie byli zbawieni. [i doszli do poznania prawdy]
· Zbawienie to jest dane tylko przez łaskę Chrystusa, za pośrednictwem chrztu, wcielającą w Kościół .
· Dzieci nie wejdą do Królestwa Bożego, jeżeli nie zostały uwolnione od grzechu pierworodnego przez łaskę odkupieńczą.
Należy także zauważyć, że Bóg nie wymaga od ludzi rzeczy niemożliwych, oraz, że Boża moc nie ogranicza się tylko do sakramentów(82).Dlatego można mieć nadzieję na to, że dzieciom umierającym bez chrztu dana jest łaska odkupieńcza otwierająca drogę do nieba(99). Jednak chodzi tu o nadzieję w modlitwie, a nie o elementy pewności (102). Zostało nam objawione, że zwyczajna droga zbawienia prowadzi przez sakrament chrztu. [Dlatego nie można] minimalizować konieczności chrztu, czy też opóźniania obrzędów jego udzielania.
[Pomimo to] istnieją mocne powody ku temu, aby mieć nadzieję, że Bóg zbawi te dzieci, gdyż nie można było uczynić dla nich tego czego się pragnęło, czyli ochrzcić je w wierze Kościoła.(103) .
24 lis 2009
Chrzest dzieci
To że w pierwotnym Kościele chrzest udzielany był też dzieci rodziców chrześcijańskich pośrednio ukazują cytaty:
1Kol 7:14 bt Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie jak świętość osiągnie niewierząca żona przez "brata". W przeciwnym wypadku dzieci wasze byłyby nieczyste, teraz zaś są święte. (Określenie „święty” było powszechnie stosowane w NT na określenie członków Kościoła.)
Kol 3,20 bt (20) Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu.
(Dzieci są tutaj traktowane jako „służące Chrystusowi jako Panu” (por Kol 3,24).)
List do Kolosan (2,11 nn.) ukazuje chrzest jako „obrzezanie Chrystusowe”. W Judaizmie obrzezanie dokonywano u niemowląt w celu włączenia ich do wspólnoty.
Również opisy gdzie chrzest przyjmowały „całe domy” sugeruje możliwość chrzczenia dzieci.: Dz 16,15.33; 1 Kor 1,16.
Świadectwa Tradycji są bardziej jednoznaczne:
Św. Justyn Męczennik „Apologia pierwsza” 15 opowiada o chrześcijanach , którzy „od dzieciństwa byli uczniami”.
Św. Polikarp mówi o sobie ,że jest sługa Chrystusa od 86 lat.
Św. Ireneusz z Lyonu „Adversus Haereses” 2,22 pisze o Jezusie jako tym, który daje zbawienie w każdym wieku i wyraźnie włącza do nich niemowlęta i małe dzieci.
„Tradycja Apostolska” 21 stwierdza ,że małe dzieci są chrzczone najpierw, i ponieważ nie mogą wypowiadać się same, ich rodzice czynią to za nie.
Orygenes i św. Cyprian traktują chrzest dzieci jako normalna praktykę, którą Kościół otrzymał od Apostołów.
Wiadomo ,że niektórzy chrześcijanie , pochodzący z rodzin chrześcijańskich, w pierwszych wiekach przyjmowali chrzest jako dorośli; jak np. św. Augustyn. Jednak stwierdza, że powodem tego faktu nie był jakiś formalny zakaz, ale surowa praktyka pokutna, oraz ,że normom był chrzest dzieci znajdujących się w niebezpieczeństwie śmierci.
Chrzest – potop- nowe stworzenie
Po stworzeniu „na początku” nieba i ziemi Księga Rodzaju podaje ,że ziemia była bezładem i pustkowiem: pogrążona w chaosie przedstawionym jako „bezmiar wód”. Dalszy etap stworzenia polegał na rozdzieleniu wód na te znajdujące się nad i pod sklepieniem w ten sposób powstał firmament niebieski. Następnie wody znajdujące się pod sklepieniem zostały zebrane w jedno miejsce i tak powstał suchy ląd.
Rdz 1:6-10 BT „A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!(7) Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało,(8) Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi.(9) A potem Bóg rzekł: Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha! A gdy tak się stało,(10) Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg widząc, że były dobre,”
Niektóre psalmy ukazują to uporządkowanie chaosu jako walkę Boga z „potworem” (uosobieniem Morza)
Ps 74:13-15 BT „Ty ujarzmiłeś morze swą potęgą, skruszyłeś głowy smoków na morzu.(14) Ty zmiażdżyłeś łby Lewiatana, wydałeś go na żer potworom morskim.(15) Ty otworzyłeś źródła i strumienie; Ty wysuszyłeś rzeki stale płynące.”
Ps 89:10-12 BT „Ty ujarzmiasz pyszne morze, Ty poskramiasz jego wzdęte bałwany.(11) Ty podeptałeś Rahaba jak padlinę, rozproszyłeś Twych wrogów możnym Twym ramieniem.(12) Twoje jest niebo i Twoja jest ziemia; Ty założyłeś świat wraz z tym, co go napełnia;”
Przy czym prawda o tym, że „Morze” jest stworzenie jest jasno określona:
Ps 95:5 BT „Morze jest Jego własnością: bo On sam je uczynił, i stały ląd ukształtowały Jego ręce.”
Ps 146:6 BT "który stworzył niebo i ziemię, i morze ze wszystkim, co w nich istnieje. On wiary dochowuje na wieki,
Grzech jaki zapanował po upadku był powodem potopu, czyli powrotu stworzenia do pierwotnego stanu chaosu:
Rdz 7:19-23 BT „Wody bowiem podnosiły się coraz bardziej nad ziemię, tak że zakryły wszystkie góry wysokie, które były pod niebem.(20) Wody się więc podniosły na piętnaście łokci ponad góry i zakryły je.(21) Wszystkie istoty poruszające się na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw, których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi ludźmi.(22) Wszystkie istoty, w których nozdrzach było ożywiające tchnienie życia, wszystkie, które żyły na lądzie, zginęły.(23) I tak Bóg wygubił doszczętnie wszystko, co istniało na ziemi, od człowieka do bydła, zwierząt pełzających i ptactwa powietrznego; wszystko zostało doszczętnie wytępione z ziemi. Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w arce.”
Zamiarem Boga nie było unicestwienie stworzenia ale jego odrodzenie. Słowa jakie skierował Bóg do „reszty” ocalałej z potopu są identyczne jak te które usłyszeli pierwsi ludzie:
Rdz 8:16-17 BT „Wyjdź z arki wraz z żoną, synami i z żonami twych synów.(17) Wyprowadź też z sobą wszystkie istoty żywe: z ptactwa, bydła i zwierząt pełzających po ziemi; niechaj rozejdą się po ziemi, niech będą płodne i niech się rozmnażają.”
Ta idea stworzenia na nowo została podjęta w Listach św. Piotra. Świat pogrążony w złu musi zostać zniszczony:
2P 2:5 BT "jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych;"
2P 3:5-6 BT „... niebo było od dawna i ziemia, która z wody i przez wodę zaistniała na słowo Boże,(6) i przez nią ówczesny świat zaginął wodą zatopiony.”
Ocaleją (zostaną zbawieni) ci którzy stali się nowym stworzeniem w Chrystusie, przez chrzest (por 2 Kor 5,17):
1P 3:20-21 BT „niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę.(21) Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa.”


