9 gru 2017

Kursy biblijne, a zasada Sola scriptura (łac. jedynie Pismem)

Spotykam się z ofertami kursów biblijnych oferowanych przez wspólnoty protestanckie. Zastanawiam się przy tym czemu takie kursy mają służyć? Wszak w protestantyzmie obowiązuje zasada Sola scriptura (łac. jedynie Pismem), która zawiera w sobie takie twierdzenia jak:

  • Jasność Biblii czyli teza, że Boże Słowo jest zatem na tyle jasne, że pozostaje zrozumiałe dla każdego człowieka, o ile tylko przedstawione jest mu w języku, którym się on posługuje.
  • Samowystarczalność Biblii -   przekaz Boży jest pełny pod względem zawartej w nim wiedzy o zbawieniu i życiu chrześcijańskim, którą Bóg postanowił objawić, wyklucza to możliwość istnienia jakichkolwiek luk w Słowie Bożym, których obecność pociągałaby za sobą potrzebę uzupełnienia spisanego objawienia.
Skoro Pismo Św. jest samo w sobie jasne i samo się wyjaśniające to po co jakieś kursy.

Proroctwo Daniela o dwu tysiącach wieczorów i poranków.(Dan 8:11-14)

1.Proroctwo Daniela:

Dan 8:11-14 pau "(11) Dosięgnął też Wodza wojska nieba, odebrał Mu codzienną ofiarę i zniszczył Jego świątynię. (12) Na miejsce ofiary wprowadził swój występek. Prawda została przez niego zdeptana, a on robił, co mu się podobało. (13) Usłyszałem, jak jeden święty mówił, a inny święty zapytał mówiącego: „Jak długo będą trwać sprawy dotyczące tej wizji: zniesienie codziennej ofiary, przerażająca bezbożność oraz deptanie świątyni i jej służby?”. (14) Odpowiedział mu: „Aż do dwóch tysięcy trzystu wieczorów i poranków. Potem świątynia zostanie oczyszczona”.

2.Interpretacja:

Okres 2300. wieczorów i poranków dotyczy czasu trwania profanacji Świątyni Jerozolimskiej.
Granicami tego okresy jest:
a) odebranie codziennej ofiary i zniszczenie Świątyni.(wiersz 8,11)
b)Oczyszczenie Świątyni. (wiersz 8,14)

3.Punkt sporny:

Jedni uważają że "dwa tysiące  wieczorów i poranków" oznaczają 2300 dni,
natomiast inni, argumentując, że wieczór i poranek należą do dnia, a więc mamy 1150 dni.

Moim zdaniem proroctwo dotyczy 1150 dni.

Uzasadnienie:
a) Doba Izraelska zaczynała i kończyła się z nastaniem wieczora.
Rdz 1:5 pau "I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność - nocą. Zapadł wieczór i zaświtał poranek dnia pierwszego."
Rdz 1:8 pau "I nazwał Bóg sklepienie niebem. Zapadł wieczór i zaświtał poranek dnia drugiego."
Rdz 1:13 pau "Zapadł wieczór i zaświtał poranek dnia trzeciego."
Rdz 1:19 pau "Zapadł wieczór i zaświtał poranek dnia czwartego."
Rdz 1:23 pau "Zapadł wieczór i zaświtał poranek dnia piątego."
Rdz 1:31 pau "I widział Bóg, że wszystko, co stworzył, było bardzo dobre. Zapadł wieczór i zaświtał poranek dnia szóstego."

b) Wieczorem i rano składano nieustanną ofiarę, a o jej zniesieniu prorokuje Daniel (wiersz 8,11.13)
Wj 29:38-42 pau "(38) Oto co masz składać na ołtarzu: codziennie dwa jednoroczne baranki, po wszystkie czasy. (39) Jednego baranka będziesz ofiarować rano, drugiego wieczorem. (40) Razem z pierwszym barankiem złożysz w ofierze dziesiątą część miary najlepszej mąki pszennej, zaprawionej ćwiercią hinu tłoczonej oliwy, do tego ćwierć hinu wina, jako ofiara z napojów. (41) Drugiego baranka złożysz wieczorem, według obrzędu porannej ofiary z pokarmów i napojów, jako woń przyjemną ofiary spalonej dla PANA. (42) U wejścia do Namiotu Spotkania, przed obliczem PANA, będziecie składali nieustanne całopalenie przez wszystkie pokolenia. Tam się wam objawię, aby stamtąd do was przemawiać."

Innym punktem spornym jest to czy dni z proroctwa należy rozumieć jako dni czy lata.

a) Gdyby przyjąć, że chodzi o lata - to niemożliwe byłoby podanie okresu początku i końca okresu 2300 lat

b) Jeśli przyjąć, że w proroctwie chodzi o 1150 dni, wówczas historyczna interpretacja byłaby bardzo prosta.
Profanacja Świątyni przez Antiocha IV Epifanesa:
1Mch 1:44-54 pau "(44) Następnie król skierował do Jerozolimy i miast Judy posłów z pisemnym zarządzeniem, że mają postępować według praw, które są obce dla kraju; (45) mają zaprzestać składania w świątyni ofiar całopalnych, pokarmowych i płynnych; mają bezcześcić szabaty i święta; (46) profanować świątynię i rzeczy święte; (47) wznosić pogańskie ołtarze, świątynie i posągi; zabijać na ofiarę wieprze i inne nieczyste zwierzęta;"[...](54) Piętnastego dnia miesiąca Kislew sto czterdziestego piątego roku  [ wg współczesnego datowania grudzień 167]król zbudował na ołtarzu całopalenia bluźnierczą obrzydliwość, a w okolicznych miastach Judy zbudowano ołtarze."

Oczyszczenie Świątyni przez Judę Machabeusza:
1Mch 4:52-54 pau "(52) Dwudziestego piątego dnia dziewiątego miesiąca, to jest miesiąca Kislew, sto czterdziestego ósmego roku [ wg współczesnej rachuby: grudzień 164] wstali wcześnie rano. (53) Zgodnie z Prawem złożyli ofiarę na nowym ołtarzu całopaleń, który wybudowali. (54) Został on ponownie poświęcony pośród śpiewów hymnów, dźwięków cytr, harf i cymbałów dokładnie o tej porze i tego dnia, w którym był sprofanowany przez pogan."

Ponieważ rok izraelski liczy 360 dni, to czas profanacji wynosił 1080 dni.

29 lis 2017

Kto kusi?

Słowa Modlitwy Pańskiej: "i nie wódź nas na pokuszenie" niektórzy rozumieją jako czynność Boga. Jednak ja k uczy List Jakuba Jk 1:13 pau "Ten, kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani sam nie jest kuszony, ani też nie kusi nikogo."
Żeby zrozumieć sens tej prośby należy ją odczytać z następującą po niej: "ale nas zbaw ode złego".
Kusi nas zły i zło w nas Jk 1:14 pau "Każdego bowiem kusi jego własna pożądliwość, która odwodzi od dobra i nakłania do zła."

W ostatnich dwu prośbach prosimy Ojca aby nie wydawał nas na pastwę zła, i tego co do zła nas ciągnie.

Węże, skorpiony i trucizny.

W Ewangelii Marka mamy taką obietnicę:
Mk 16:18 pau "węże będą brać do rąk, i choćby wypili coś zatrutego, nie zaszkodzi im.

W Ameryce istnieje nawet wspólnota, która traktuje te słowa dosłownie.
Jednak takie pojmowanie sprawy nie odpowiada właściwemu sensowi tej obietnicy.
W Ewangelii Łukasza mamy również obietnicę dotyczącą węży:
Łk 10:19 pau "Dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze nieprzyjaciela. Nic wam nie zaszkodzi."

Węże o jakie chodzi to symbole sztanów, a trucizna to fałszywe nauki.

Zatracenie ciała dla ocalenia ducha.

Św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian osobę która dopuściła się poważnego przestępstwa poleca:
1Kor 5:5 pau "wydajcie takiego szatanowi - na zatracenie ciała, ale dla ocalenia jego ducha w dniu Pana."

W poleceniu tym nie chodzi o jakiś dualizm w pojmowaniu bytu człowieka, który nadto przekładał duchową naturę na ciało. Paweł pisząc o ciele i duchu ma na myśli dwie przeciwstawne skłonności walczące w człowieku. Czasowe wydaleni ze wspólnoty ma służyć opamiętaniu:
Rz 8:5-10 pau "(5) Ci bowiem, którzy są cieleśni, myślą o sprawach ciała, ci zaś, którzy są duchowi - o sprawach Ducha. (6) Otóż myślenie Ducha prowadzi do życia i pokoju, a myślenie ciała - do śmierci, (7) gdyż myślenie ciała jest nieprzyjazne Bogu. Nie uznaje ono bowiem, ani nie może uznawać prawa Bożego. (8) Ci więc, którzy postępują według ciała, nie mogą się podobać Bogu. (9) Wy jednak nie jesteście w ciele, ale w Duchu, skoro Duch Boga w was mieszka. Jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, to nie należy do Niego. (10) Lecz jeśli Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest śmiertelne z powodu grzechu, Duch daje życie dzięki usprawiedliwieniu."


16 lis 2017

PROROCTWO DANIELA O SIEDEMDZIESIĘCIU TYGODNIACH

Dan 9:24-27 pau "(24) Nad twoim ludem i nad Miastem Świętym ustalono siedemdziesiąt tygodni, by nieprawość doszła do swojego kresu, by grzech opieczętować, by odpokutować występek i zaprowadzić wieczną sprawiedliwość, by opieczętować widzenie i proroka, by namaścić świętego nad świętymi. (25) Uznaj to i zrozum: od chwili, kiedy wypowiedziano słowo, że nastąpi powrót i zostanie odbudowana Jerozolima, do nadejścia Przywódcy-Pomazańca - siedem tygodni. Sześćdziesiąt dwa tygodnie - i zostanie odbudowany dziedziniec i fosa, choć będą to jeszcze lata ucisku. (26) A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec zostanie zabity - nie za swoje winy. Ludzie księcia, który nadejdzie, zniszczą miasto i świątynię. U jego kresu - wielki zamęt. Aż do końca będzie wojna i jak postanowione - wielkie spustoszenie. (27) Przez niego przymierze stanie się dla wielu nie do udźwignięcia, przez jeden tydzień. W połowie tygodnia zostanie zniesiona ofiara krwawa i pokarmowa. Na skrzydle świątyni znajdzie się odrażająca obrzydliwość, aż niszczyciela dosięgnie ustalony koniec”.

Komentatorzy zgodnie przyjmują, że tygodnie oznaczają w tym tekście okresy siedmioletnie.
Okres ten ma obejmować czas do „oczyszczenia Świątyni”.

Oczyszczenie Świątyni nastąpiło w 164 p.n.e. (Święto Chanuka)

W oparciu o te założenia przedstawiam poniższą interpretacje

70. tygodni = 490 lat: czyli od 654 do 164
Początek siedemdziesięciu tygodni to wydarzenia opisane w2 Krn 33,11nn, a majace miejsce ok. roku 653 p.n.e.
2Krn 33:11-15 pau "(11) Wtedy PAN wysłał przeciwko nim dowódców armii króla asyryjskiego, którzy pojmali Manassesa za pomocą haków, zakuli w spiżowe kajdany i uprowadzili do Babilonii. (12) W niewoli przebłagał on PANA, swego Boga, i ukorzył się przed Bogiem swoich przodków. (13) Modlił się do Niego, a On go usłyszał, wysłuchał jego prośby i pozwolił mu wrócić do Jerozolimy, do swego królestwa. Wtedy Manasses uznał, że PAN jest Bogiem. (14) Po tych wydarzeniach wybudował zewnętrzny mur Miasta Dawidowego, który otaczał Ofel na zachód od Gichonu, w dolinie aż do Bramy Rybnej, a następnie znacznie go podwyższył. Mianował również dowódców wojskowych we wszystkich warownych miastach Judy. (15) Usunął obcych bogów oraz posąg z domu PANA, a także ołtarze zbudowane na wzgórzu domu PANA i w Jerozolimie. Wszystko to wyrzucił z miasta."

Jak widać początek proroctwa zaczyna się oczyszczeniem Świątyni z pogańskich przedmiotów kultu.

Po 7. Tygodniach, czyli w roku 604 (653-49 lat)p.n.e. prorok Jeremiasz wygłasza proroctwo o 70 latach niewoli babilońskiej:
Jer 25:1.11 pau "(1) Słowo skierowane do Jeremiasza przeciw całemu ludowi judzkiemu, w czwartym roku Jojakima, syna Jozjasza, króla Judy. Był to pierwszy rok Nabuchodonozora, króla babilońskiego.
[…](11) Cały ten kraj stanie się ruiną i przedmiotem zgrozy. Narody te będą służyć królowi babilońskiemu przez siedemdziesiąt lat."

Po 62. Tygodniu czyli w 170 p.n.e. (604-434 lata), ma miejsce zabójstwo Arcykapłana Oniasza III, (pomazańca z Dn):
2Mch 4:32-35 pau "(32) Menelaos, sądząc, że jest to odpowiedni moment, ukradł niektóre złote przedmioty ze świątyni i podarował je Andronikowi. Inne udało mu się sprzedać w Tyrze i w okolicznych miastach. (33) Kiedy Oniasz upewnił się co do tych faktów, schronił się w pobliżu Antiochii, w Dafne, które było miejscem azylu, i stamtąd upomniał Menelaosa. (34) Wtedy Menelaos, rozmawiając z Andronikiem na osobności, nakłonił go do zabicia Oniasza. Andronik udał się więc do Oniasza i podstępem chciał zdobyć jego zaufanie. Podał mu nawet prawą rękę i złożył przysięgę. Chociaż Oniasz był ciągle nieufny, Andronik przekonał go do wyjścia z miejsca azylu. Zaraz też zamordował go, nie bacząc na sprawiedliwość. (35) Nie tylko Żydzi, ale wiele innych ludów oburzyło się i zmartwiło z powodu niesprawiedliwości, jaką było zabójstwo tego człowieka."

Po Połowie ostatniego tygodnia czyli w 167 p.n.e. następuje profanacja Świątyni Jerozolimskiej. Zostaje ona przemianowana, przez Antiocha IV na świątynię Zeusa Olimpijskiego. Na miejscu ołtarza postawiony zostaje pomnik pogańskiego bóstwa.

2Mch 6:1-3 pau "(1) Po niedługim czasie król posłał pewnego starego Ateńczyka, aby zmusił Żydów do porzucenia ojczystych praw i niekierowania się prawami Bożymi, (2) oraz do zbezczeszczenia świątyni w Jerozolimie. Mieli ją przeznaczyć dla Zeusa Olimpijskiego, a świątynię na Garizim - dla Zeusa Kseniosa, zgodnie z życzeniem mieszkańców tego miejsca. (3) Natężenie zła stawało się dla wszystkich uciążliwe i nie do zniesienia."

Tego okresu, około trzyletniego, kiedy nie sprawowano w Świątyni liturgii żydowskiej dotyczy proroctwo Daniela o z Dn 8,14:
Dan 8:14 pau "(14) Odpowiedział mu: „Aż do dwóch tysięcy trzystu wieczorów i poranków. Potem świątynia zostanie oczyszczona”."
Okres 2300. Wieczorów i poranków dotyczy 1150 dni kiedy w Świątyni nie składano codziennej ofiary wieczornej i rannej.

Po drugiej połowie ostatniego  tygodnia w roku 164 Świątynia zostaje oczyszczona przez Judę Machabeusza:

2Mch 10:5 pau "(5) W tym samym dniu i miesiącu, w którym świątynia została zbezczeszczona przez cudzoziemców, to jest dwudziestego piątego dnia miesiąca Kislew, dokonano jej oczyszczenia."

11 lis 2017

kim był "Umiłowany Uczeń"?

I. Dlaczego uważam, że Umiłowany Uczeń to nie Jan Apostoł:
1. umiłowany uczeń pojawia się w Ewangelii Jana dopiero od 13. rozdziału, gdyby był to Jan to powinien był wspomniany wcześniej tam gdzie Apostołowie towarzyszą Jezusowi.
2. Honorowe miejsce na ostatniej wieczerzy wykazuje, że Umiłowany Uczeń był gospodarzem domu w Jerozolimie.
3. Był znajomym arcykapłana, co było by dziwne w przypadku prostego rybaka.
4. Według tradycji podanej przez Euzebiusza "Jan" pochodził z rodu kapłańskiego, z plemienia Lweiego.
5. Był bliskim towarzyszem Piotra (od 13. rozdziału) ,sam Umiłowany uczeń pojawia się tylko pod Krzyżem.
6. W Ewangeliach synoptycznych nie pojawia się żaden epizod wspólny dla Ew. Jana i synoptyków, w którym występuje Jan w miejsce Ucznia.

II. Moja (śmiała) hipoteza: Umiłowany Uczeń to Marek Ewangelista:
1. Był synem Marii właścicielki domu w Jerozolimie - miejscu spotkań uczniów i do którego udał się Piotr po uwolnieniu z więzienia:
Act 12:12 pau "(12) Po chwili zastanowienia poszedł do domu Marii, matki Jana, zwanego Markiem. A zebrało się tam wielu ludzi na modlitwę."
2. Marek miał drugie imię: JAN
3 Był KUZYNEM lewity Barnaby.
4. Św. Piotr w swoim liście 1P 5,13 nazywa go synem.

III Czy Umiłowany Uczeń pojawia się w Ewangeliach synoptycznych?
Moim zdaniem można go identyfikować z:
1. Człowiekiem który niósł dzban wody z Mk 14,13
2. Młodzieńcem, który był w Ogrodzie Oliwnym Mk 14,51-52.

IV. Kto może być autorem Mk ?
Ewangelia Marka tradycyjnie jest wiązana z osobą św. Piotra, więc jej autorem mógł być sekretarz apostoł, ten sam który zredagował jego pierwszy list:
1P 5:12 pau "(12) Napisałem do was ten krótki list przy pomocy Sylwana, którego uważam za brata godnego zaufania.