28 lut 2011

Oręż duchowy.

2Kor 10:4-5 Bp "Oręż, którym posługujemy się w walce, nie jest bowiem czysto ludzki, lecz zawiera moce Boże, które burzą nawet warowne twierdze. Burzymy rozumowania(5) i wszelką wyniosłość, która podnosi się przeciw poznaniu Boga, a każdy umysł skłaniamy do posłuszeństwa Chrystusowi."


 

Jaka jest natura owego "Bożego oręża" mającego moc doprowadzić do posłuszeństwa Jezusowi?

Przyjrzyjmy się zwycięstwu samego Jezusa: J 16:33 Bp "Świat będzie was uciskał, lecz ufajcie, Jam zwyciężył świat." Zwycięstwo dokonało się przez Krzyż i cierpienia towarzyszące Zbawicielowi przez całe ziemskie życie: Mt 26:38 Bp "I mówi do nich: - Wielki smutek ogarnął moją duszę. Zostańcie tutaj i czuwajcie ze Mną." Udział w zwycięstwie Jezusa dokonuje się przez zjednoczenie z Jego cierpieniem: Lk 9:23 Bp "A do wszystkich mówił: - Jeśli kto chce iść za Mną, niech wyrzeknie się siebie i codziennie bierze swój krzyż, i idzie ze Mną."

Jezus nie obiecuje nam w pielgrzymce do Nieba pociech i radości, ale cierpienia, prześladowania i smutek. Św. Paweł precyzuje: Dz 14:22 Bp "Umacniając przekonania uczniów, zachęcali ich do wytrwania w wierze tymi słowami: 'Trzeba pokonać wiele trudności, by wejść do królestwa Bożego'."

Słabość, a nie pociecha towarzyszyły Apostołowi podczas jego pracy misyjnej:

2Kor 11:23-30 Bp "Sługami Chrystusa są? Teraz zdobędę się na szaleństwo - ja jestem nim jeszcze bardziej, bo większe niż inni ponosiłem trudy, znosiłem cięższe więzienie i daleko większe chłosty. Często znajdowałem się w niebezpieczeństwie śmierci.(24) Pięć razy byłem skazany przez Żydów na chłostę i otrzymałem owych 'czterdzieści uderzeń bez jednego'.(25) Trzy razy bito mnie rózgami, raz kamienowano, trzy razy przeżyłem rozbicie okrętu i (jako rozbitek) całą dobę spędziłem na głębinie morskiej.(26) Często podróżowałem i groziły mi niebezpieczeństwa na rzekach i ze strony zbójców, własnego narodu i pogan. Niebezpieczeństwa w mieście, na pustyni i na morzu, ze strony fałszywych braci.(27) Spędziłem życie w trudzie i mozole, często wśród nie przespanych nocy, w głodzie i pragnieniu, w częstych postach, w zimnie i nagości.(28) Oprócz tego wszystkiego dręczy mnie codziennie troska o wszystkie Kościoły.(29) Kto jest słaby, a ja nie odczuwam tej słabości? Kto się gorszy, a ja z tego powodu nie płonę?(30) Jeżeli już trzeba się chlubić, to będę się chlubił z moich słabości."

2Kor 12:7-10 Bp "Abym zaś ogromem objawień nie pysznił się, w moje ciało został wbity kolec, jakby wysłannik szatana, który mnie policzkuje, abym nie unosił się pychą.(8) Dlatego trzy razy prosiłem Pana, aby odstąpił ode mnie,(9) ale Pan nie odpowiedział: 'Wystarcza ci moja łaska. Moc okazuje swoją skuteczność w słabości'. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.(10) Z tych względów upodobałem sobie słabości, poniewierki i niedostatki, prześladowania i uciski (znoszone) dla Chrystusa. Kiedy bowiem odczuwam słabość, wtedy właśnie jestem mocny."

Apostoł Narodów czerpał siłę z Krzyża:

Ga 2:20 Bp "Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Żyję teraz na ziemi, żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i ofiarował się za mnie."

Ga 6:14 Bp "Ja natomiast chcę jedynie chlubić się krzyżem naszego Pana, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się dla mnie ukrzyżowany, a ja dla świata."