1 gru 2016

Ojcowie przednicejscy o pochodzeniu Syna Bożego.

Cytaty z „Historia Dogmatów” red. Bernarda Sesboüé, Tom I „Bóg zbawienia”

Ignacy Antiocheński, Do Kościoła w Efezie7, 2;
Jeden jest lekarz, cielesny i zarazem duchowy, zrodzony i niezrodzony, przychodzący
w ciele Bóg (en sarki genomenos theos), w śmierci życie prawdziwe, zrodzony z Maryi i zrodzony z Boga, najpierw podległy cierpieniu, a teraz mu już nie podlegający, Jezus Chrystus, nasz Pan.

Teofil z Antiochii, Do Autolyka, II, 22;
Słowo istnieje zawsze immanentne (endiathetos) w sercu Boga. Zanim cokolwiek
się stało [On] radził z Nim, które jest Jego Rozumem i Mądrością. A kiedy Bóg
zdecydował uczynić wszystko, co postanowił, zrodził owo Słowo na zewnątrz
(prophorikon), „pierworodne z całego stworzenia” (Kol 1,15), nie będąc samemu
pozbawionym swego Słowa, ale po Jego zrodzeniu porozumiewając się z Nim we
wszystkim.

Teofil z Antiochii, Trzy Księgi do Autolyka, II, 15
Trzy dni, które poprzedzają stworzenie świecących ciał niebieskich są figurami
(typoi) Trójcy (tes triados): Boga, Jego Słowa i Jego Mądrości.

Ireneusz, Wykład nauki apostolskiej, 6-7;
A to jest porządek naszej wiary,
[...] Bóg Ojciec niestworzony, [...] jeden Bóg, stwórca wszystkiego: to [jest]
pierwszy artykuł naszej wiary.
Drugi artykuł zaś to: Słowo Boże, Syn Boży, Jezus Chrystus, nasz Pan, który
objawił się prorokom według właściwości ich prorokowania i według stanu zrządzenia
Ojca, przez którego wszystko się stało, który w ostatnim czasie, aby sprowadzić
wszystko w jedno, stał się człowiekiem wśród ludzi, widzialnym i dotykalnym, dla
zniszczenia śmierci i ukazania życia i zaprowadzenia wspólnoty człowieka z Bogiem.
A to trzeci artykuł: Duch Święty, przez którego prorocy przepowiadali [...].
Dlatego chrzest naszego odrodzenia dokonuje się przez te trzy artykuły

Justyn, Dialog..., 128, 2-3
Owa zaś Potęga, którą Słowo Prorocze zowie i Bogiem i Aniołem [...], nie tylko
nazwę ma odrębną, jak światło i słońce, ale i co do liczby jest czemś innem (arithmó
heteron). [...] ta Potęga została zrodzona z Ojca Jego mocą i wolą, i to nie przez
odcięcie, jak gdyby część jaka odpadła od Ojca istoty (ousia), podobnie jak to się
dzieje ze wszystkiem innem, kiedy części oddzielone i odcięte już nie są te same,
jakie były przed odcięciem [...] ogień zaś, od którego wiele innych płonie ogni, nie
zmniejsza się, lecz zawsze tym samym gorzeje płomieniem.

 Hipolit, Przeciw Noetowi, 14
Nie możemy myśleć o Bogu jedynym (he'na the'on), jeśli nie wierzymy w Ojca,
Syna i Ducha Świętego. Albowiem Żydzi wielbili Ojca, ale wcale nie złożyli Mu
dziękczynienia, bo nie rozpoznali Syna; uczniowie poznali Syna, ale nie w Duchu
Świętym i dlatego się Go zaparli.
Na pewno nie będę mówił o dwóch Bogach, ale o jednym, i o dwóch osobach
przez ekonomię, a po trzecie o łasce Ducha Świętego. Albowiem Ojciec jest jeden,
ale dwie są osoby, ponieważ jest także Syn, a na trzecim miejscu jest Duch Święty.

Tertulian, Przeciwko Prakseaszowi, 31, 1-2;
Czyni widocznym swe Słowo (logos), które miał w sobie i które było niewidoczne
w świecie stworzonym. Wypowiadając Je najpierw jako głos i rodząc jako światło
wywiedzione ze światła, wysyła jak Pana dla Stworzenia swój własny Rozum (noüs),
który był najpierw widzialnym tylko dla Niego, a niewidzialnym dla świata stworzonego,
czyni teraz widzialnym, aby świat, widząc Go dzięki tej epifanii, mógł być
zbawiony29.

Tertulian, Przeciwko Prakseaszowi 4,1
Ja jednak, który Syna nie wyprowadzam skądinąd, jak tylko z substancji Ojca,
Syna, który nie czyni nic bez woli Ojca, który otrzymał od Niego wszelką moc, jak
mógłbym, w dobrej wierze, zniszczyć Monarchie, którą zachowuje w Synu, przekazana
Mu przez Ojca? Co o tym mówię, należy rozumieć także w odniesieniu do
trzeciego stopnia, utrzymuje bowiem, że Duch nie pochodzi skądinąd, jak od Ojca
przez Syna .

Tertulian, Przeciwko Prakseaszowi, 8, 5
Emanacja (probolé) prawdziwa, zabezpieczająca jedność Bożą, polega według
nas na tym, że Syn został wydany z Ojca, ale nie oddzielony od Niego. Jak nas
poucza Paraklet, Bóg wydał z siebie Słowo (Sermo) na podobieństwo korzenia
wyłaniającego z siebie pęd, źródła wyłaniającego potok, słońca wyłaniającego
promień. I to bowiem również są emanacje (probolai) substancji, z których
pochodzą. [...] Ale z drugiej strony ani pęd nie jest oddzielony od korzenia, ani
potok od źródła, ani promień od słońca — tak jak Słowo Boże (Sermo) nie jest
oddzielone od samego Boga.

Tertulian, Przeciwko Prakseaszowi, 12,3
Jako że przylgnęła już do Boga druga osoba, Jego Słowo (Sermo) oraz trzecia,
Duch w Słowie, [...] [Bóg] mówił do Tych, z którymi stwarzał człowieka (Rdz 1,26)
i do których czynił go podobnym, do Syna, który miał przybrać człowieka oraz także do Ducha, który miał go uświęcić; mówił do Nich jak do swych Ministrów
i Asystentów, z powodu jedności Trójcy.

Tertulian, Przeciwko Prakseaszowi 12,6-7
Są dwaj, ze względu na osoby, a nie substancje, w stosunku rozróżnienia, a nie
podziału. W każdym miejscu utrzymuje jedną substancję w trzech, którzy trwają
razem (unam substantiam in tribus cohaerentibus).

Orygenes, O zasadach, I, 2, 2
[Powiedzą], że Bóg nie mógł zrodzić Mądrości, zanim ja zrodził i powołał
z niebytu do istnienia, albo że mógł, ale nie chciał tego uczynić; nie wolno jednak tak
mówić o Bogu. Jasne jest dla wszystkich, że obydwa te twierdzenia są bezbożne
i absurdalne — oznaczają bowiem, że Bóg z niemożności zrodzenia poczynił
postępy, aby uzyskać tę możliwość, albo że chociaż mógł uczynić to od razu,
odwlekał i odkładał na potem akt zrodzenia Mądrości. Dlatego wierzymy, że Bóg
zawsze jest Ojcem swego jednorodzonego Syna, który wprawdzie narodził się
z Niego i od Niego pochodzi, jednakże bez jakiegokolwiek początku.

Orygenes, O zasadach, IV, 4, 1
Jakże więc można powiedzieć, iż był kiedyś czas, w którym nie było Syna?
Wszak to oznacza to samo, co stwierdzenie, że był niegdyś czas, w którym nie było
prawdy, mądrości i życia, skoro uważamy, iż w tym wszystkim zawiera się istota
Boga Ojca.


Orygenes, Homilie o Księdze Jeremiasza, IX, 4
Spójrzmy, kim jest nasz Zbawiciel: Jest On: «Odblaskiem chwały» (cf. Hbr 1,3).
Odblask chwały nie powstał raz jeden (hapax), tak, iżby już więcej się nie rodził
(gennatai): dopóki istnieje światłość, która tworzy odblask (apaugasmatou), dopóty
powstaje odblask chwały Bożej. [...] Jeśli więc Zbawiciel wciąż się rodzi, i dlatego
powiada: «Rodzi mnie przed wszystkimi pagórkami» (Prz 8,25) — nie: «Zrodził
mnie przed wszystkimi pagórkami», lecz: «Rodzi mnie przed wszystkimi pagórkami».

Orygenes O Zasadach I, 4, 4;
Otóż Bóg zawsze był Ojcem, który zawsze ma jednorodzonego Syna; Syn zaś
zgodnie z tym, co już powiedzieliśmy, nosi nazwę Mądrości. A jest to ta sama
Mądrość, z której cieszył się zawsze Bóg w doskonałym świecie, i dlatego rozumiemy,
że Bóg zawsze się raduje. W tej więc Mądrości, która zawsze była z Ojcem,
zawsze tkwiło określone i ukształtowane stworzenie, i nie było nigdy takiego
momentu, w którym Mądrość nie posiadała uprzednio utworzonych idei istot
mających zaistnieć w przyszłości.

Teognost, Hypotyposes II
Substancji (ousia) Syna nie trzeba sobie wyobrażać jako przychodzącej z zewnątrz,
nie jest także wyprowadzona z nicości, ale narodziła się z substancji Ojca (ek
tes tou patros ousia), jak promienie (rodzą się) „ze” światła [...]. Substancja Ojca nie
doznaje podziału [...]. Nie zostaje naruszona z powodu tego, że posiada w Synu

swój Obraz.