1 gru 2009

Los dzieci zmarłych bez chrztu.

Grzech Pierworodny pozbawiał osobę umierająca w tym stanie możliwości oglądania Boga, natomiast kara za ciężki grzech osobisty jest męka wiekuistego piekła. Jedyna drogą prowadzącą do zbawienia jest chrzest sakramentalny, w nadzwyczajnych sytuacjach zastępowany przez chrzest krwi (męczeństwo), lub chrzest pragnienia (choćby nieuświadomionego).

Ta wiara Kościoła była głównym motywem przemawiającym ,za udzielaniem chrztu dzieciom. Sakrament ten uwalnia od grzechu pierworodnego mimo „braku przyzwolenia” ze strony otrzymującego go, ponieważ „grzech, który zostaje zaciągnięty bez własnej zgody, bez tej zgody jest odpuszczany mocą sakramentu.”(Innocenty III List do arcybiskupa w Arles). Odnośnie dzieci zmarłych bez chrztu teologowie katoliccy (np. św. Tomasz z Akwinu) uważali, że skoro nadprzyrodzony cel życia (wizja uszczęśliwiająca) przekracza naturalne ludzkie poznanie dzieci te nie wiedzą czego są pozbawione i znajdują się w stanie „szczęśliwości naturalnej”.

„Bóg..., nie pozwoli, dzięki swej najwyższej dobroci i łagodności, ażeby był ukarany wieczna karą ten, kto nie ma świadomej winy” (bł. Pius IX Quanto conficiamur)

Prawdą jest też, że Boża Miłość obejmuje każdego człowieka i to od samego początku życia. Pismo Św. i Tradycja stwierdza to dobitnie:

Jr 1:5 bt «Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię».

Hi 10:8-12 bt (8) Twe ręce ukształtowały mnie, uczyniły: opuszczonego dokoła chcesz zniszczyć? (9) Wspomnij, żeś ulepił mnie z gliny: i chcesz obrócić mnie w proch? (10) Czy mnie nie zlałeś jak mleko, czyż zsiąść się nie dałeś jak serowi? (11) Odziałeś mnie skórą i ciałem i spiąłeś żyłami i kośćmi, (12) darzyłeś miłością, bogactwem, troskliwość Twa strzegła mi ducha –

Ps 22:10-11 bt (10) Ty mnie zaiste wydobyłeś z matczynego łona; Ty mnie czyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki. (11) Tobie mnie poruczono przed urodzeniem, Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki,

Pps 71:6 bt (6) Ty byłeś moją podporą od narodzin; od łona matki moim opiekunem. Ciebie zawsze wysławiałem.

Ps 139:13-14 bt (13) Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. (14) Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła. I dobrze znasz moją duszę,

Lk 1:28 BT "Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ."[Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swojego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga oraz ze względu na przewidywane zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana wolna od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego].

Lk 1:44 BT "Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie."

Mt 2:16 BT "Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców."[Kościół od najdawniejszych czasów czcił te dzieci jako świętych męczenników].

Dokument Międzynarodowej Komisji Teologicznej „Nadzieja zbawienia dla dzieci zmarłych bez chrztu” wydany w 2008r wywołała pewne zamieszanie. W mediach pojawiały się opinie jakoby Kościół zmienił swoje stanowisko w sprawie konieczności chrztu i Kościoła do zbawienia.

Dokument(n 32. 57-67) jednoznacznie określa trzy twierdzenia należące do wiary Kościoła:

· Bóg chce aby, wszyscy ludzie byli zbawieni. [i doszli do poznania prawdy]

· Zbawienie to jest dane tylko przez łaskę Chrystusa, za pośrednictwem chrztu, wcielającą w Kościół .

· Dzieci nie wejdą do Królestwa Bożego, jeżeli nie zostały uwolnione od grzechu pierworodnego przez łaskę odkupieńczą.

Należy także zauważyć, że Bóg nie wymaga od ludzi rzeczy niemożliwych, oraz, że Boża moc nie ogranicza się tylko do sakramentów(82).Dlatego można mieć nadzieję na to, że dzieciom umierającym bez chrztu dana jest łaska odkupieńcza otwierająca drogę do nieba(99). Jednak chodzi tu o nadzieję w modlitwie, a nie o elementy pewności (102). Zostało nam objawione, że zwyczajna droga zbawienia prowadzi przez sakrament chrztu. [Dlatego nie można] minimalizować konieczności chrztu, czy też opóźniania obrzędów jego udzielania.

[Pomimo to] istnieją mocne powody ku temu, aby mieć nadzieję, że Bóg zbawi te dzieci, gdyż nie można było uczynić dla nich tego czego się pragnęło, czyli ochrzcić je w wierze Kościoła.(103) .