24 wrz 2009

Dusza w judaizmie

Cytat ze strony "The 614 Commandment Society":

U Koheleta (12:7) czytamy: „I proch powróci do ziemi, jak nią był, a oddech życia powróci do Boga, który go dał”.Stwierdzenie to nawiązuje oczywiście do dwóch fragmentów z Księgi Bereszit. Jeden z nich mówi o stworzeniu człowieka: „I Bóg nadał kształt człowiekowi. [Ukształtował go] z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza duszę życia. I człowiek stał się istotą mówiącą” (2:7). Drugi to słowa Boga skierowane do człowieka: „ (…) powrócisz do ziemi, bo z niej byłeś wzięty. Bo jesteś prochem i do prochu wrócisz” (3:19)Charakterystyczne jest tu przypisanie człowiekowi zdolności posługiwania się mową, w połączeniu z faktem "tchnięcia w jego nozdrza duszy". Mowa jest nie tylko najważniejszą cechą odróżniającą ludzi od zwierząt, ale język jest także narzędziem twórczego poznania, a jednocześnie kreacji duchowego świata człowieka, który jest ludzkim pomostem do Boga. Bez języka nie istnieje duchowość; język nie istnieje bez duszy.Gdy człowiek umiera, jego ciało wraca do ziemi, ale – według judaizmu – jego dusza wraca do Stwórcy. Judaizm nie wierzy w wieczne potępienie i piekło. Dusza ulega jedynie procesowi oczyszczenia z duchowych skażeń, nim powróci do Boga.Dzieje się to w gehennie. Gehenna [hebrajski: Gehinnom, od Gei Ben Hinnom, a więc - dosłownie - "Dolina syna Hinnoma", na południe od Jerozolimy (Księga Jozuego 15:8)], czyli miejsce, do którego skierowywane są dusze po śmierci. Tam własnie, według tradycyjnych poglądów, zwłaszcza kabalistycznych, dusza ludzka oczekuje na osądzenie na podstawie czynów, których dokonywał za życia człowiek, nim przejdzie do olam haba - "świata, który ma nadejść".

http://www.the614thcs.com/40.1086.0.0.1.0.phtml

MODLITWA ZA MĘCZENNIKÓW
(tekst według : Sidur Pardes Lauder, Kraków 2005):
Boże pełen miłosierdzia, który mieszkasz na wysokościach, Sędzio dla wdów i Ojcze dla sierot, znajdź właściwy odpoczynek pod skrzydłami Twojej Obecności, na poziomach świętości i czystości, świecących jak blask sklepienia niebieskiego, dla dusz dziesiątków tysięcy Jisraela, mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy zostali zabici, wymordowani, zagazowani i spaleni, pochowani żywcem dla uświęcenia Imienia Bożego. Wszyscy oni są święci i czyści, a pomiędzy nimi są uczeni i sprawiedliwi, potężni w Torze jak cedry Libanu. Oby Dawca miłosierdzia ukrył ich w ukryciu Swoich skrzydeł na wieki i oby związał ich dusze węzłem życia. Oby znaleźli odpoczynek w ogrodzie Edenu. Haszem jest ich dziedzictwem. Oby wspominał ich męczeństwo i oby zasługa ich sprawiedliwości przemawiała za nami i całym Jisraelem. Ziemi, nie zakrywaj ich krwi! Nie uciszaj ich krzyku! Przez ich zasługę oby rozproszeni z Jisraela powrócili do kraju, który jest ich własnością, niech zawsze trwa przed Haszem pamięć o losie męczenników, oby weszli w pokoju do miejsc swojego odpoczynku i powstali na koniec dni do życia. I powiedzmy: Amen.