3 wrz 2009

Pius XII encyklika "HUMANI GENERIS"

Prawdą jest też, że teolodzy winni zawsze sięgać do źródeł Objawienia Boskiego. Do nich bowiem należy wykazywać, w jaki sposób to, czego naucza żywy Urząd Nauczycielski Kościoła, " zajmuje się wyraźnie lub pośrednio" w Piśmie św. i w Tradycji (Pius IX, Inter gravissimas, 28 paźdz. 1870, Acta , t. I, str. 260) ponadto oba źródła doktryny Objawionej zawierają tyle obfitych skarbów prawdy, że nigdy nie dadzą się wyczerpać. Dlatego to przez studium świętych źródeł nauki teologiczne wciąż się odmładzają, gdy przeciwnie – jak wiemy z doświadczenia – spekulacja, jeśli zaniedbuje pogłębiające badania świętego depozytu, staje się bezpłodna. Lecz dla tych powodów nie wolno utożsamiać jednak ideologii pozytywnej z nauką wyłącznie historyczną. Razem bowiem ze świętymi źródłami Bóg dal Kościołowi Władzę Nauczania żywego, aby także wyjaśniać i wydobywać z depozytu wiary to, co zawiera się w nim w sposób niejasny i jakby pośredni. A autentyczne wykładanie tego depozytu powierzył Zbawiciel nie poszczególnym wiernym, ani nawet teologom, lecz Władzy Kościoła Nauczającego. Skoro zaś Kościół już częstokroć w ciągu wieków wykonywał ten urząd czy to w formie zwyczajnej, czy nadzwyczajnej, jest rzeczą oczywistą, że metoda tłumaczenia tego, co jest jasne , przez to, co jest ciemne, jest z gruntu fałszywa. Należy zastosować wręcz odwrotny porządek. Dlatego też poprzednik Nasz, wiekopomnej pamięci Pius XI, pouczając, iż najczęstszym zadaniem teologów jest wykazywanie, w jaki sposób doktryna określona przez Kościół zawiera się w źródłach, nie bez poważnej przyczyny dodał słowa: " w tym jednak znaczeniu, w jakim ją Kościół określił"