21 lis 2009

SPOŁECZNY OBOWIAZEK RELIGIJNY I PRAWO DO WOLNOŚCI RELIGIJNEJ.


Bł. Pius IX encyklika „Quanta cura”

„Nie mało znajdzie się takich, którzy stosują do wspólnoty cywilnej bezbożną i absurdalna zasadę tzw. naturalizmu, wazą się nauczać, że najlepsza zasada organizacji społeczności publicznej oraz postęp w zakresie praw cywilnych wymagają, ażeby społeczność ludzka była zorganizowana i rządzona bez jakiegokolwiek odniesienia do [prawdziwej] religii. [Ponadto twierdzą, że] władz państwowej nie przyznaje się obowiązku powściągania z pomocą ustanowionych kar tych, co gwałcą katolicka religię.(...)

[Głoszą wolność zatracenia], a mianowicie, że wolność sumienia i kultów jest własnym prawem człowieka, które powinno być ogłoszone ustawą i chronione w każdym dobrze urządzonym społeczeństwie i że obywatele z założenia maja prawo do wszelkiego rodzaju wolności nie ograniczonej żadnym autorytetem kościelnym czy cywilnym, którą realizując mogli by jawnie i publicznie rozgłaszać swoje pomysły.[Oraz], że wola ludu stanowi najwyższą regulację prawna, niezwiązaną żadnym prawem Boskim czy ludzkim. Oznaczało by to, że zapomniawszy o naszym (...)Twórcy, wyrzeklibyśmy się Jego możności, po to by pokazać że jesteśmy wolni.(...)

Fałszywe te mniemania prowadza do tego, by doznała przeszkody i została usunięta owa zbawcza siła, jaka katolicki Kościół z ustanowienia i nakazu Boskiego założyciela powinien aż do skończenia świata swobodnie oddziaływać nie tylko na pojedynczych ludzi, lecz także na narody, na ludy i na ich najwyższych rządców.(...)

A skoro tam gdzie od społeczeństwa cywilnego oddzielono religię (...)gubi się samo pojecie prawa i sprawiedliwości [a ich miejsce]podstawia się siłę materialną. [Społeczeństwo takie] nie może mieć żadnego zaiste celu, jak tylko zbijanie i groma cenie bogactw [i jedyna regulacja jest tylko] rozpasana pożądliwość.”


Leon XIII encyklika „Libertas”


[Wolność wyznania] opiera się niby na tym fundamencie, ze każdemu wolno wyznawać religię jaka mu się podoba, albo też nie wyznawać żadnej.

Tymczasem, spomiędzy wszystkich obowiązków ludzi ten jest bez wątpienia największym i najświętszym, który nam pobożnie i religijnie czcić Boga nakazuje.(...) Przyznawszy człowiekowi owa wolność, użyczyłoby mu się tej władzy, izby najświętszy z obowiązków mógł bezkarnie obali lub porzucić ...jest to zepsucie wolności i ugrzęźnięcie w grzechu.(...)

Ta sama wolność, zastosowana w państwach, tego oczywiście chce, izby państwo nie posługiwało się żadnym kultem względem Boga.

Zabrania zatem rozum izby państwo miało być bez Boga, lub co by się ateizmowi równało, w różnej mierze usposobione było [rożnym ]religią.

[Prawdziwą wolnością jest] pójść za wolą Bożą i rozkazy jego spełniać, taka wolność to prawdziwa wolność.


Leon XIII encyklika „Immortale Dei”


Bóg jest wszechrzeczy Panem, któremu wszystko co istnieje polegać musi, a przeto ci, którzy władzę posiadają, nie skądinąd tylko od Boga ją mają.(...)

Państwa nie mogą bez wielkiej winny postępować jakby Boga nie było...;ale winny koniecznie ten sposób czczenia Boga przyjąć , którym Bóg okazał, że chce być czczony.

Jedyną prawdziwą religią jest [ta], którą sam Jezus ustanowił, a której straż i szerzenie Kościołowi swemu poruczył.

Wszystko co odnosi się do zbawienia dusz lub czci Boga to pod zarząd Kościoła podpada. Wszystko zaś inne, co leży w sferze życia i cywilnego podlega władzy świeckiej. [Obie władze] są w swym rodzaju najwyższe, maja granice, stąd zakreślają się jakby sfery, w których działalność i prawa każdej z nich się zawierają.

W istocie, jakkolwiek Kościół uważa za niedozwolone stawianie różnych wyznań na równi z prawdziwą religią, przez to jeszcze nie potępia tolerowania (dla większego dobra albo zapobieżeniu złemu) w praktyce tych wyznań w państwie. I tego starannie Kościół przestrzega, ażeby nikogo wbrew woli do wiary katolickiej nie zmuszano.


Pius XII encyklika „Mystici Corporis”


Atoli, jeśli pragnieniem naszym jest,(…)powrót zbłąkanych do jedynej owczarni Jezusa, oświadczamy jednak, iż rzeczą konieczną jest, by dokonało się to na podstawie ich własnych wolnych decyzji, gdyż uwierzyć może tylko ten co chce, ...albowiem wiara bez której nie podobna podobać się Bogu, winna być zupełnie wolna uległością intelektu i woli.

Gdyby więc, wbrew zasadą stale głoszonym przez Stolice Apostolską, zdarzył się fakt przymuszenia do przyjęcia wiary katolickiej, kogoś kto tego nie chce, My, z obowiązku sumienia, zmuszeni byśmy byli to potępić.(...)

Ponieważ ludzie zażywają wolność woli...zachodzi konieczność, by skutecznego skłonienia ich ku prawdzie dokonał Ojciec światłości przez Ducha swego umiłowanego Syna.


Tradycyjna nauka Kościoła w kwestii wolności wyznania opiera się na tej prawdzie wiary, że zarówno wszyscy ludzie jak też społeczności są stworzone lub pochodzą od Boga.

Bóg jako Stwórca jest władca wszechświata, dlatego istoty obdarzone rozumem mają obowiązek oddawać cześć Panu i Stwórcy.

Bóg w pełni objawił się człowiekowi przez Jezusa, który chcąc zgromadzić rozproszonych przez grzech ludzi, założył Kościół. Jedyną prawdziwą religię.

Objawiającemu się Bogu człowiek jak i społeczeństwo powinien okazać posłuszeństwo.

Dlatego za fałszywe uważa się twierdzenia:

· społeczeństwo powinno być rządzone bez odniesienia do prawdziwej religii.

· ludzie mogą swobodnie wybierać religie dla siebie, lub też w nic nie wierzyć.

· wola ludu jest najwyższym prawem.

· władza nie ma obowiązku ochrony Kościoła.

Wolność wyznania opiera się na błędnym pojęciu wolności człowieka. Bóg stworzył człowieka wolnym i faktycznie człowiek może wybierać między dobrem, a złem. Ale ten fakt nie oznacza, że Bóg dał ludziom prawo do zła. Prawdziwa wolność realizuje się w wyborze prawdy i dobra, natomiast pójście za złem oznacza niewolę i „zatracenie”:

J 8:34 BT "Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu."

W XIX w. gdy pastowały encykliki Piusa IX i Leona XIII w świcie dominowały kierunki filozoficzne wrogie Kościołowi. Idea tzw. „wolności kultu” była wykorzystywana w celu osłabienia wpływu religii katolickiej na społeczeństwo. Postulowano rozdział państwa i Kościoła polegający na całkowitej eliminacji wiary ze sfery publicznej. Natomiast autentyczne nauczanie Magisterium uznawało autonomie władzy świeckiej w sprawach doczesnych, podczas gdy sprawy dotyczące zbawienia dusz leżały w gestii władzy duchowej. Obie te władze powinny się wspierać w celu osiągnięcia pełnego dobra społeczności ludzkiej.

Wiara może być przyjęta jedynie w wyniku wolnej woli człowieka, w praktyce więc państwo (zobowiązane do prawdziwego kultu) powinno się kierować zasadą tolerancji dal ludzi mających inne przekonania.


DEKLARACJA O WOLNOŚCI RELIGIJNEJ


1. Najpierw więc oświadcza święty Sobór, że sam Bóg ukazał ludzkości drogę, na której Jemu służąc ludzie mogą osiągnąć w Chrystusie zbawienie i szczęśliwość. Wierzymy, że owa jedyna prawdziwa religia przechowuje się w Kościele katolickim i apostolskim, któremu Pan Jezus powierzył zadanie rozszerzania jej na wszystkich ludzi (...)Wszyscy ludzie zaś obowiązani są szukać prawdy, zwłaszcza w sprawach dotyczących Boga i Jego Kościoła, a poznawszy ją, przyjąć i zachowywać.

Wolność religijna, której ludzie domagają się dla wypełnienia obowiązku czci Bożej, dotyczy wolności od przymusu w społeczeństwie cywilnym - pozostawia ona nienaruszoną tradycyjną naukę katolicką o moralnym obowiązku ludzi i społeczeństw wobec prawdziwej religii i jedynego Kościoła Chrystusowego

Sobór przypomina naukę, że jedyna prawdziwa religia przechowuję się (subsistit In) w Kościele.

Sens wypowiedzi jest taki sam ja w twierdzeniu o trwaniu prawdziwego Kościoła: jest jedna prawdziwa religia, ale po za nią znajdują się również pierwiastki prawdy. Wolność religijna nie sprzeciwia się tradycyjnej nauce, ponieważ dotyczy tylko wolności od przymusu. Natomiast obowiązki wzglądem Boga i Kościoła pozostają w mocy.

Następny punkt rozwija definicje tej wolności.

2. Tego zaś rodzaju wolność polega na tym, że wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony czy to poszczególnych ludzi, czy to zbiorowisk społecznych i jakiejkolwiek władzy ludzkiej, tak aby w sprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniu ani nie przeszkadzano mu w działaniu według swego sumienia prywatnym i publicznym, indywidualnym lub w łączności z innymi, byle w godziwym zakresie.... To prawo osoby ludzkiej do wolności religijnej powinno być w taki sposób uznane w prawnym ustroju społeczeństwa, aby stanowiło prawo cywilne.

Tego zaś zobowiązania [tj. poszukiwanie prawdy, oraz trwanie przy niej] nie zdołają ludzie wypełnić w sposób zgodny z własną swą naturą, jeśli nie mogą korzystać zarówno z wolności psychologicznej, jak i wolności od zewnętrznego przymusu. A więc prawo do wolności religijnej ma fundament nie w subiektywnym nastawieniu osoby, ale w samej jej naturze.

Żeby człowiek mógł odpowiedzieć „po ludzku” na Objawieniu posłuszeństwem wiary, Bóg stworzył ludzi jako wolne istoty. Tak więc wolność religijna wynika z natury człowieka.

Pomimo to prawo do wolności religijnej nie oznacza moralnej zgody na przylgnięcie do błędu ani rzekomego prawa do błędu.(KKK 2108), tzw. nie daje człowiekowi prawa do sprzeciwiania się Bogu.

10. Z własnej swej bowiem natury akt wiary ma charakter dobrowolny, gdyż człowiek, odkupiony przez Chrystusa Zbawiciela i powołany przez Jezusa Chrystusa do przybranego synostwa, może sobie oddać objawiającemu się Bogu tylko wtedy, jeśli pociągany przez Ojca okazuje Bogu rozumne i wolne posłuszeństwo wiary. Z całą więc istotą wiary jest jak najpełniej zgodne, aby w sprawach religijnych wykluczony był jakikolwiek rodzaj przymusu ze strony ludzi. Dlatego też zasada wolności religijnej w znaczny sposób przyczynia się do takiego pomyślnego układu stosunków, w którym ludzie mogą być bez przeszkód zachęcani do przyjęcia wiary chrześcijańskiej, dobrowolnie ją przyjmować i całym swoim życiem czynnie ją wyznawać.

Dokumenty przed soborowe były pisane z perspektywy państw tradycyjnie katolickich, o tyle „Deklaracja” została w znacznej mierze opracowana przez ekspertów wywodzących się z krajów protestanckich takich jak Anglia, Holandia, Niemcy czy Ameryka Płn., w których swoboda działalności Kocioła była przez wiele wieków poddana ograniczeniom. Wprowadzenie „wolności kultu” pozwoliło na odrodzenie się Kościoła (Anglia), a nawet do liczebnej przewagi katolików (Holandia, Niemcy, USA).

13. W społeczeństwie ludzkim i wobec wszelkiej władzy publicznej Kościół domaga się dla siebie wolności, jako autorytet duchowy, ustanowiony przez Chrystusa Pana, obowiązany z Bożego nakazu iść na cały świat i głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Podobnie domaga się dla siebie Kościół wolności także jako społeczność ludzi, którym przysługuje prawo do życia w społeczeństwie świeckim według nakazów wiary chrześcijańskiej.

14. Z woli bowiem Chrystusa Kościół katolicki jest nauczycielem prawdy i ciąży na nim obowiązek, aby głosił i autentycznie nauczał Prawdy, którą jest Chrystus, a zarazem powagą swoją wyjaśniał i potwierdzał zasady porządku moralnego, wynikające z samej natury ludzkiej. Ponadto chrześcijanie, mądrze postępując wobec tych, którzy są na zewnątrz, "w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej, w mówieniu prawdy" (2 Kor 6,6-7) powinni starać się szerzyć światło żywota z całą odwagą i z całym męstwem apostolskim, aż do wylania krwi.

Prawo do wolności jakiej domaga się dla siebie Kościół wynika z jego nadprzyrodzonego charakteru. Z tego też tytułu ma prawo i obowiązek głoszenia Ewangelii.

O ile dokumenty przedsoborowe "dzieliły" świat na prawdziwą religię , której należała się wolność i na "innych", których w praktyce należało tolerować. O tyle Deklaracja mówi o wolności tych co poznali już prawdę i tych którzy jej poszukują. Nie ma tu sprzeczności, ponieważ chodzi o wolność od przymusu, która nie niweczy obowiązku posłuszeństwa Bogu.

Sobór watykański II nie zmienił więc nauczania o roli prawdziwej religii w społeczeństwie i w życiu poszczególnych ludzi. Jako podsumowanie możne posłużyć cytat z Katechizmu Kościoła Katolickiego:(2105)

Obowiązek oddawania Bogu prawdziwej czci odnosi się do człowieka w wymiarze indywidualnym i społecznym. Jest to "tradycyjna nauka katolicka o moralnym obowiązku ludzi i społeczeństw wobec prawdziwej religii i jedynego Kościoła Chrystusowego" . Prowadząc nieustannie dzieło ewangelizacji, Kościół pracuje nad tym, by ludzie starali się o "kształtowanie w duchu chrześcijańskim sposobu myślenia i obyczajów, praw oraz ustroju własnej społeczności" . Obowiązkiem społecznym chrześcijan jest szanowanie i pobudzanie w każdym człowieku umiłowania prawdy i dobra. Wymaga on od nich, by przyczyniali się do rozpowszechniania jedynej prawdziwej religii, która istnieje w Kościele katolickim i apostolskim . Chrześcijanie są powołani, by być światłością świata . W ten sposób Kościół ukazuje królowanie Chrystusa nad całym stworzeniem, a szczególnie nad społecznościami ludzkimi .