11 lis 2009

Znaczenie Wspólnot niekatolickich

1.Elementy Kościoła

(UUS 13) Poza granicami wspólnoty katolickiej nie rozciąga się próżnia eklezjalna. Liczne elementy wielkiej wartości, które w Kościele katolickim są integralnie włączone w pełnię środków zbawienia i darów łaski tworzących Kościół, znajdują się także w innych wspólnotach chrześcijańskich. (UUS 13) stanowią obiektywną podstawę komunii, choć niedoskonałej łączącej go z innymi Kościołami i Wspólnotami kościelnymi.

W takiej mierze w jakiej elementy te znajdują się w innych wspólnotach chrześcijańskich, jest w nich czynnie obecny jedyny Kościół Chrystusowy. (OP 2) Tym niemniej pojecie „trwa (subsistit)” może być przypisane wyłącznie Kościołowi katolickiemu. (DI 16 przypis) Jest więc sprzeczna z autentycznym znaczeniem tekstu soborowego interpretacja tych, którzy z wyrażenia subsistit in wyprowadzają tezę, że jedyny Kościół Chrystusa mógłby również trwać w niekatolickich Kościołach i Wspólnotach kościelnych. Sobór natomiast wybrał słowo subsistit właśnie po to, by wyjaśnić, że jest tylko jedno „istnienie” prawdziwego Kościoła, a poza widzialnym z nim związkiem istnieją tylko „elementy Kościoła”, które zmierzają i prowadzą do Kościoła katolickiego.


2.Kościoły i Wspólnoty niekatolickie.

(DI 17)Kościoły, które nie będąc w pełnej wspólnocie z Kościołem katolickim, pozostają jednak z nim zjednoczone bardzo ścisłymi więzami, jak sukcesja apostolska i ważna Eucharystia, są prawdziwymi Kościołami partykularnymi. Natomiast Wspólnoty kościelne, które nie zachowały prawomocnego Episkopatu oraz właściwej i całkowitej rzeczywistości eucharystycznego misterium, nie są Kościołami w ścisłym sensie; jednak ochrzczeni w tych wspólnotach są przez chrzest wszczepieni w Chrystusa i dlatego są w pewnej wspólnocie choć nie doskonałej, z Kościołem. Chrzest bowiem sam w sobie zmierza do osiągnięcia pełni życia w Chrystusie poprzez integralne wyznanie wiary, Eucharystie i pełna komunię w Kościele.


3 Kościoły siostrzane.(Nota o określeniu „Kościoły siostrzane” 11, 12)

Istotnie, we właściwym znaczeniu "Kościołami siostrzanymi" są wyłącznie Kościoły partykularne (czy zgrupowania Kościołów partykularnych, na przykład, patriarchatów lub prowincji metropolitalnych) pomiędzy sobą. Kiedy stosuje się wyrażenie "Kościoły siostrzane" w tym właściwym znaczeniu, winno być zawsze jasne, że jeden, święty, katolicki i apostolski Kościół powszechny nie jest siostrą, lecz matką" wszystkich Kościołów partykularnych .

O "Kościołach siostrzanych" w sensie właściwym można także mówić w odniesieniu do Kościołów partykularnych katolickich i niekatolickich; w ten sposób Kościół partykularny Rzymu może być także nazwany "siostrą" wszystkich innych Kościołów partykularnych. Jak jednak przypomniano wyżej, nie można w sposób właściwy twierdzić, że Kościół katolicki jest "siostrą" jakiegoś Kościoła partykularnego czy grupy Kościołów. Nie jest to po prostu kwestia terminologiczna, lecz przede wszystkim zagadnienie poszanowania podstawowej prawdy wiary katolickiej: prawdy o jedyności Kościoła Jezusa Chrystusa. W istocie jest tylko jedyny Kościół i dlatego termin "Kościoły" w liczbie mnogiej może odnosić się jedynie do Kościołów partykularnych. Zatem, należy unikać, jako źródła nieporozumienia i zamieszania teologicznego, stosowania takich sformułowań jak "oba nasze Kościoły", które, jeżeli są odniesione do Kościoła katolickiego i do całości Kościołów prawosławnych (lub jednego Kościoła prawosławnego), zakładają wielość nie tylko w płaszczyźnie Kościołów partykularnych, lecz także w płaszczyźnie jednego, świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła wyznawanego w Credo, którego rzeczywiste istnienie zostaje w ten sposób przesłonięte.

Wreszcie, należy pamiętać, iż wyrażenie "Kościoły siostrzane" we właściwym znaczeniu, zgodnie ze wspólną tradycją Wschodu i Zachodu, może być stosowane jedynie do tych wspólnot kościelnych, które zachowały ważny episkopat i ważną eucharystię.

4.Znaczenie Kościołów i Wspólnot niekatolickich

(UR 2) Tych którzy obecnie rodzą się w takich Społecznościach nie można obwiniać o grzech odłączenia. Ci przecież , co wierzą w Chrystusa i otrzymali ważnie chrzest, pozostają w jakiejś, choć niedoskonałej wspólnocie ze społecznością Kościoła katolickiego.

(UR 3) Te Kościoły i odłączone wspólnoty, choć...podlegają brakom, wcale nie są pozbawione znaczenia i wagi w tajemnicy zbawienia . Duch Chrystusa nie wzbrania się przecież posługiwać nimi jako środkami zbawienia, których moc pochodzi z samej pełni łaski i prawdy powierzonej Kościołowi katolickiemu. Nasi bracia odłączeni sprawują wiele chrześcijańskich obrzędów, które...niewątpliwie mogą w rozmaity sposób wzbudzić życie łaski i którym trzeba przyznać zdolność otwierania wstępu do społeczności zbawionych.

Mimo to odłączeni od nas bracia,...nie cieszą się tą jednością, jakiej Jezus Chrystus chciał użyczyć hojnie tym wszystkim, których odrodził.(...)Pełnię bowiem zbawczych środków można osiągnąć jedynie w katolickim Kościele Chrystusa (...), z którym powinni się zjednoczyć całkowicie wszyscy, już w jakiś sposób przynależący do Ludu Bożego.