14 lut 2010

Czyściec w Piśmie Świętym, Tradycji i doświadczeniu świętych


Pismo Święte ogłasza możliwość przebłagania za niektóre grzech także po śmierci:

2Mch 12:43-45 BT "Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu.(44) Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym,(45) lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu."

Do tej starotestamentalnej praktyki nawiązuje Jezus gdy mówi o tym, że niektóre winy będą odpuszczone "w przyszłym wieku":

Mt 12:32 Bp "Jeśli ktoś powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym."

Św. Paweł precyzuje, że oczyszcenie to dokona się przez "ogień" (nawiązanie do ofiar za grzech?):

1Kor 3:12-15 Bp "Czy ktoś buduje na tym fundamencie złotem, srebrem czy drogimi kamieniami, czy też drzewem, sianem lub słomą,(13) okaże się w dzień sądu, który ujawni dzieło każdego. Objawi się on w ogniu, a ogień ten wypróbuje, jakie jest dzieło każdego.(14) Jeżeli czyjeś dzieło ostoi się, to budowniczy otrzyma nagrodę.(15) Jeżeli zaś spłonie, to utraci on nagrodę, choć sam ocaleje, lecz będzie podobny do tego, kto przeszedł przez ogień."

O istnieniu czyśćca nauczał Kościół od czasów apostolskich. Już "Didache" ( I w.) nawiązuje do Mt 5,25 -Wsadzony do ciemnicy, odpowie za wszystkie swoje czyny i nie wyjdzie stamtąd, aż ostatni grosz zwróci [1:6]

O stanie pośrednim nauczał, między innymi, Św. Ireneusz z Lyonu, Orygenes, Tertulian, Św.Klemens Aleksandryjski, Św. Cyprian, Św. Efrem, Św. Ambroży, Św. Jan Chryzostom, Cezary z Arles czy Grzegorz Wielki.

O modlitwie za zmarłych u pierwszych chrześcijan świadczą pisma Tertuliana, Cypriana, Arystydesa oraz "Męczeństwa św. Perpetuy i Felicyty", a także niektóre apokryfy.


 

Wizję czyśćca otrzymała także Św. Faustyna Kowalska. Tak to opisała w swoim Dzienniczku: "Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję "Gwiazdą Morza".
Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi"