13 sty 2010

ANGELUS DOMINI


V. Angelus Domini nuntiavit Mariae.

R. Et concepit de Spiritu Sancto.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;

benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.

Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus,

nunc et in hora mortis nostrae.

Amen.

V. Ecce ancilla Domini,

R. Fiat mihi secundum verbum tuum.

Ave, Maria, gratia plena...

V. Et Verbum caro factum est,

R. Et habitavit in nobis.

Ave, Maria, gratia plena...

V. Ora pro nobis, sancta Dei Genetrix,

R. Ut digni efficiamur promissionibus Christi.

V.Oemus. Gratiam tuam, quaesumus, Domine, mentibus nostris infunde;

ut qui, Angelo nuntiante, Christi Filii tui incarnationem cognovimus,

per passionem eius et crucem ad resurrectionis gloriam perducamur.

Per eumdem Christum Dominum nostrum.

R. Amen.

ORATIO PRO FIDELIBUS DEFUNCTIS

Requiem aeternam dona eis, Domine,

et lux perpetua luceat eis.

Requiescant in pace.

.Amen.

Mater Ecclesiae, ora pro nobis

Regina familiarum, ora pro nobis

Powstanie modlitwy Anioł Pański datuje się na wiek XI-XIV.
W Małym Oficjum Matki Bożej, opublikowanym staraniem św. Piusa V w drugiej połowie XVI w., znajdujemy „Pozdrowienie Anielskie” w jego aktualnej formie: „Kiedy rano, w południe i wieczorem słyszymy bicie dzwonów, mówimy: Angelus Domini nuntiavit Mariae et concepit de Spiritu Sancto. Ave Maria... Ecce Ancilla Domini, fiat mihi secundum verbum tuum. Ave Maria... Et Verbum caro factum est et habitavit in nobis. Ave Maria... 15 dni odpustu zyskują ci, którzy odmawiają tę modlitwę pobożnie”. W 1742 roku, Benedykt XIV polecił, aby w czasie okresu wielkanocnego zastąpić „Pozdrowienie Anielskie” modlitwą „Regina coeli” (Królowo Niebios). Przed osiągnięciem aktualnej formy, modlitwa ta przechodziła różne fazy. W średniowieczu istniał obrzęd, czysto świecki, aby o zmierzchu dzwonić w naczynia do przechowywania ognia. Stąd zwyczaj odmawiania „Zdrowaś Maryjo” na dźwięk dzwonu. Z czasem rytuał ten był już mocno zakorzeniony. Na początku XIII w. Grzegorz IX (1227-41) zarządził, by Pozdrowienie Anielskie odmawiane było rano i wieczorem, zawsze na dźwięk dzwonu. Potwierdził to Synod w Kolonii w roku 1279. W 1262 r. generał franciszkanów św. Bonawentura nakazał członkom tegoż zakonu praktykę trzech „Zdrowaś...” rano i wieczorem. W 1287 r. Synod w Exter w Anglii, zalecił kapłanom, by przyzwyczajali wiernych do odmawiania modlitwy „Zdrowaś...” trzy razy dziennie. Jan XXII był pierwszym papieżem, który związał tę praktykę z odpustami w bulli z 1318 r., wydanej w Avignonie. Bulla ta nie wspomina jednak jeszcze o odmawianiu „Pozdrowienia Anielskiego” w południe. Zalecił to dopiero Kalikst III (1455-1458). Nakazał on również trzykrotne w ciągu dnia dzwonienie na „Anioł Pański”, aby otrzymać pomoc Bożą podczas wojny z Turkami. Zwyczaj ten szybko się rozprzestrzenił i w 1472 r. Ludwik XI rozciągnął go na całą Francję. W XIX w. „Zdrowaś Maryjo” było odmawiane trzy razy dziennie i poprzedzone zawsze biciem dzwonów. Na kiedy datuje się słowa Modlitwy na Anioł Pański, które znamy dzisiaj? Prawdopodobnie, choć nie jest to pewne, za czasów św. Piusa V (1566-72) Anioł Pański przyjął swą obecną formę; z wyjątkiem wersetu i modlitwy końcowej, które to zostały dodane później. Mianowicie Benedykt XIV w swoim Breve z 14 października 1742 r. oświadczył, że werset i końcowa modlitwa stanowią cześć integralną Pozdrowienia Anielskiego i muszą być odmawianie w całości, jeśli ktoś chce uzyskać odpust. Papieże popularyzowali praktykę odmawiania Anioł Pański, wiążąc ją z odpustami: cząstkowym – przy każdym odmawianiu i zupełnym – raz w miesiącu pod zwykłymi warunkami.
Paweł VI: „Nasze słowo o modlitwie Anioł Pański chce być jedynie ponowieniem naszej prostej, lecz gorącej zachęty, by – jeśli to możliwe – podtrzymać zwyczaj odmawiania tej modlitwy. Nie wydaje się, by trzeba było ją odnawiać. Po tylu bowiem wiekach trwa jej moc i piękno, gdyż budowa jej jest prosta i zapożyczona z Pisma Św. Jej historyczny początek wiąże się z błaganiem o zachowanie pokoju. Nadto jej liturgiczny rytm w pewien sposób uświęca różne chwile dnia; wreszcie skłania ona do przypomnienia tajemnicy paschalnej, albowiem poznawszy Wcielenie Syna Bożego, prosimy, byśmy „przez Jego Mękę i krzyż zostali doprowadzeni do chwały zmartwychwstania”.